Zbiórka Puk puk, to ja, Żabka znikąd.. - miniaturka zdjęcia

Puk puk, to ja, Żabka znikąd..

...pewnego dnia pojawia się na drodze piesek... wczoraj go nie było, a dzisiaj jest... tylko on wie skąd się wziął, kto go wywiózł, porzucił, komu się znudził, czyim dzieciom przestał się podobać, którym rodzicom przeszkadzało, że szczeka, że chce jeść, że istnieje... 

Piesek nie wie, co złego zrobił, że stał się bezdomny... Ludzie w mojej wsi zmieniają psy kilka razy w roku. Stary pies jest ewenementem. Słodkie szczeniaki wyrastają na zwykłe kundelki i są wywożone albo przepędzane, albo same uciekają, bo nikt się nimi nie interesuje... Psy się wymienia, oddaje, podrzuca komuś z rodziny, kto ich wcale nie chce i wywozi gdzieś dalej ... Potem znowu na podwórku pojawia się nowy piesek. Tak pewnie było i z Żabką. Malutką suczką która przyszła znikąd, była głodna, przestraszona i samotna... Tak bardzo głodna, że pokonała strach i weszła na podwórko Uli. A stamtąd żaden pies nigdy nie został wyproszony...

Pośród blisko 550 imion na naszej liście podopiecznych, imion, które nie mogą się powtarzać - nigdy nie było ŻABKI. Co za niedopatrzenie!!! Prosimy o pomoc dla tej malutkiej, ok. 7kg nieśmiałej suni...


Wybierz kwotę

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.