
Witam,
Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek będę zmuszona do założenia takiej zbiórki, ale wydarzenia ostatnich tygodni pokazały, że w życiu niczego nie ma napewno.
Jestem mamą rocznego chłopca, który jest najwspanialszym dzieckiem na świecie (chociaż tak o swoim dziecku powie pewnie każda matka). Do tej pory mieszkaliśmy całą rodziną w Warszawie, od niedawna prowadziliśmy firmę, syn uczęszczał do żłobka- wszystko układało się jak należy. Z dnia na dzień nasza gastronomia została zamknięta i jest na skraju bankructwa, a mimo najszczerszych chęci nie możemy znaleźć innej pracy, żłobki są zamknięte; nie mieliśmy możliwości ruchu. Byliśmy zmuszeni wypowiedzieć umowę najmu mieszkania. Nasz związek tego nie przetrwał. Z dnia na dzień zostałam sama z synem, bez pieniędzy, własnego mieszkania i pracy. Teraz mieszkamy kątem u moich rodziców, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. Sami mają bardzo niewiele, a mimo to przyjęli nas z otwartymi ramionami. Nie mogę także liczyć na alimenty, bo mimo najszczerszych chęci tata Kacpra również jest bez środków do życia. Jest mi niezmiernie wstyd prosić o pomoc, ale robię to dla mojego dziecka. Robię to, żeby móc stanąć na nogi i zapewnić mojemu synkowi najlepszy start na jaki zasługuje. Pieniądze chcę przeznaczyć na wynajem malutkiego mieszkanka oraz wynagrodzenie dla opiekunki na start. Mam zapewnioną pracę w Warszawie, która pozwoli mi nas utrzymać, ale z powodu braku prawa jazdy, nie mam możliwości dojeżdżać do niej z domu rodziców. Jestem ogromnie wdzięczna za każdą, nawet najmniejszą cegiełkę i pomoc.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.