
Kochani przy zakładzie, w którym pracuje (placówka opiekuńcza) żyje ok 17 bezdomych kotów, do tej pory dokarmiałam je resztkami z pracy (ze śniadań, obiadów i kolacji). Teraz nie mogę już wynosić takich resztek, przynoszę jedzenie z domu ale tego jest za mało, brakuje mi pieniędzy na tak częste kupowanie karmy.Te bidy co dzień gdy kończę pracę czekają na jedzenie. Nie proszę koniecznie o pieniądze, może to być również karma sucha i mokra, każda pomoc się bardzo przyda. Umiesczam dwa zdjęcia, które udało mi się zrobić.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!