Na rehabilitację 007 po udarze

98 670 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 565 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Jarosław Krasucki - awatar

Jarosław Krasucki

Organizator zbiórki

BONA VALETUDO MELIOR EST QUAM MAXIMAE DIVITIAE...

Na początek informacja, że moja strona zawiera kilka plików video więc czasami trzeba chwilę zaczekać aż się załadują filmy.

Opis mojej historii jest poniżej... 

Zacznę od tego, że zaraz po operacji serca lekarze mówili rodzinie, że nawet jak się wybudzę z narkozy to raczej będę "warzywem".

Wiem, że wszyscy mamy teraz ciężko, a ja nawet jakoś "chodzę".  Tylko ta ręka jeszcze niewiele - chociaż ostatnio to widzę, że ręka też coś jakby próbuje.

Ale ja walczę o większą sprawność - "ILE SIĘ JESZCZE DA!" -  a w naszym kraju niepełnosprawni którzy "człapią" - nie mają co liczyć na wsparcie tzw. "państwa" w dalszej rehabilitacji o ile sobie sami jej nie opłacą - no i tutaj oczywiście trudność - sami się pewnie domyślacie jaka. 

Stąd mój apel o TWOJE wsparcie np.  1% z PIT, darowizna, SMS charytatywny, udostępnienie tej zbiórki czy nawet życzenia i trzymanie kciuków. Każda forma znakomicie pomoże mi dalej walczyć w tych trudnych czasach.

Bo rehabilitacja to dłuuuuuga i hmmmm.. - trudna droga. Z Waszym wsparciem zebrałem od pierwszych chwil po udarze już dużo i niesamowicie mi to pomogło w dotychczasowej rehabilitacji. Ale nie mogę się zatrzymać. Dla dzieci i żony - chcę walczyć!

Ta zbiórka umożliwia mi pokrycie części bieżących kosztów rehabilitacji.

Jeśli chcesz mnie wesprzeć to przekaż mi proszę 1 % z Twojego PIT'a: KRS 0000270809, KRASUCKI, 7915 na dalszą rehabilitację po udarze który mnie dotknął w 2016 r. gdyż dotychczasowa daje już pewną poprawę - ale jest kosmicznie kosztowna jak dla młodego rencisty... :  

W celu wsparcia 1% z PIT w formularzu PIT'a w rubryce WNIOSEK O PRZEKAZANIE  1% z należnego podatku na rzecz OPP należy:

1. wpisać numer KRS 0000270809

2. obliczyć i wpisać 1 % należnego podatku

3. jako CEL SZCZEGÓŁOWY trzeba KONIECZNIE wpisać to:

KRASUCKI , 7915

Moją całą historię i inne sposoby ew wsparcia opisałem poniżej... 

Raz jeszcze - DZIĘKUJĘ Ci.

Jarek.

Wycisz pierwszy film / klip żeby spokojnie obejrzeć inny poniżej...

ENGLISH VERSION IS DOWN THERE: - )

Cześć, nazywam się Jarek Krasucki. Do września 2016  aktywnie pracowałem jako manager ds. bezpieczeństwa w różnych firmach. Praca była i wierzę, że nadal będzie moją pasją, zabrzmi to pewnie specyficznie, ale to co robię pozwala mi realizować się i uczestniczyć w poprawianiu świata... Poza tępieniem zła - w wolnych chwilach z radością tworzyłem meble do naszego domu. Meble dosyć proste, ale chyba fajne bo np. postarzone z różnymi detalami wypracowanymi wspólnie i w kompromisie - pomysł/możliwości techniczne - z żoną. Inne pasje są już chyba przeciętne: rower, ogród, mała ekologia ...

 Dziękuję Ci , że zainteresowałeś się moją historią i być może zechcesz mnie wesprzeć w tej trudnej sytuacji.

Pozwól, że się trochę uwiarygodnię - oto fragment mojego wypisu z Anina (Szpital gdzie miałem operację i gdzie dostałem udaru), oraz pierwszy zaraz po udarze kosztorys MIESIĘCZNEGO (jeśli dobrze pamioętam) komercyjnego pobytu rehabilitacyjnego, pierwszy ale jeśli ktoś woli to posiadam także bieżące faktury...

We wrześniu 2016 roku musiałem poddać się w końcu operacji serca. Operacja prawie się udała, jednak wystąpiły komplikacje i w efekcie doznałem udaru mózgu. Moją lewą rękę  i lewą nogę objął niedowład. Po wybudzeniu z narkozy okazało się, że nie mogę ruszyć ręką ani nogą. Jak tylko podgoiły się rany pooperacyjne, jeszcze na OIOM-ie, rozpocząłem intensywną rehabilitację neurologiczną. Po miesiącu trafiłem na oddział rehabilitacyjny, po ok. trzech miesiącach zacząłem zauważać pewne postępy w przywracaniu sprawności. Jak dziś pamiętam pierwsze sześć samodzielnie zrobionych kroków. Na własne ryzyko....   podszedłem do okna. I po chwili jeszcze raz czyli było już dwanaście, i jeszcze raz czyli już osiemnaście... A po chwili szurnąłem prosto do łazienki... Takie to prozaiczne ale aby móc to zrobić samodzielnie ja czekałem na to ponad trzy dłuuugie miesiące... Wkrótce potem zacząłem samodzielnie wstawać z łóżka,  ubierać się. A z ubieraniem teź były jazdy... koszulkę oczywiście wkładałem przez głowę, najpierw chora ręka potem głowa i na końcu zdrowa ręka,  kiedyś nie zauważylem, że koszulka ma zapięte guziki przy kołnierzyku i po zalozeniu na chorą rękę i na głowę utknąłem z koszulką na głowie i na oczach i z jedną ręką w  górze w rękawie... i tak czekałem chyba z pół godziny aż mnie zauważyła z korytarza opiekunka i pomogła się wyzwolić z tej pułapki... Dzisiaj - ponad pół roku po udarze, poruszam się o kijku do Nordic walking i jedynie gdy mocno wieje muszę łapać równowagę. Czasami żartuję że teraz przed wyjściem muszę sprawdzać pogodę dla żeglarzy (jakie będą wiatry... ) Oczywiście moje chodzenie wciąż jest dalekie od normalnego chodu. To takie "człapanie" (z ang. schuffle - nie mylić z schuffle Dance - zobacz np. na You tube...) , jednak dla mnie to OGROMNY postęp. Do tej pory tylko trzy razy pokonała mnie grawitacja i zaliczyłem tzw. glebę. Jakiś czas temu rozpocząłem kolejny etap rehabilitacji, opłacany w całości z własnych środków, gdyż wyczerpałem już możliwość korzystania z rehabilitacji finansowanej przez NFZ... To oznacza  prawdziwy problem  związany z finansowaniem dalszych etapów. W Polsce znalazłem dobry ośrodek rehabilitacyjny z nowoczesnym zapleczem treningowo-rehabilitacyjnym, jednak koszty rehabilitacji  tzw "komercyjnej" w każdym z ośrodków to turnus rehabilitacyjny to koszt rzędu 5 000 PLN nawet do 10 000PLN - za tydzień lub dwa. Niestety, nie mam wyboru. Chcę i muszę kontynuować rehabilitację, a czas szybko mija. Wiem, że mam go już niewiele - bezpośrednio po udarze szanse odzyskania możliwie dużej sprawności są stosunkowo największe. Jedni mówią, że najważniejsze jest to, co uda się wypracować w rok, inni że nawet w dwa lata. Znalazłem też kiedyś nowoczesną terapię z wykorzystaniem urządzeń wspomagających rehabilitację chodu, jednak znów koszty były zbyt duże wręcz olbrzymie. Jedna sesja prawie dwumiesięczna to był koszt ok.  120.000 PLN. Poznani w ośrodkach rehabilitacyjnych nowi znajomi odbywali już po kilka takich sesji... No trudno ja walczę o sprawność inaczej.

Jak łatwo się domyślić, takie koszty to potężny problem na mojej i tak już wyboistej drodze.

Gdy kiedyś wcześniej wystąpiłem do NFZ o świadczenie rehabilitacyjne, dostałem odmowę. Orzecznik uznał, że lepiej odesłać mnie na rentę niż umożliwić powrót do sprawności i do pracy. Dopiero po moim sprzeciwie druga komisja lekarska uznała, że jednak rokuję, walczę i mam duże szanse na poprawę.

A teraz jestem na rencie, jednak renta nie pokrywa znakomitej większości kosztów, które muszę ponieść. Zupełnie nie widzę siebie w roli rencisty żyjącego na koszt państwa. Chcę jak najszybciej wrócić do normalnego funkcjonowania, czyli do pracy.

Raz jeszcze dziękuję Wam wszystkim!!! Zrobię wszystko, aby móc się zameldować z większym stopniem sprawności i jakoś zrewanżować, na przykład pomagając innym potrzebującym.

Poniżej zobaczysz, w jaki sposób można mnie wesprzeć - np. przekazać darowiznę Z MOŻLIWOŚCIĄ ODLICZENIA OD DOCHODU W PRZYSZŁYM ROKU RAZEM Z PIT,  lub 1% podatku na moje subkonto w FUNDACJI AVALON MAJĄCEJ STATUS OPP.

JAK PRZEKAZAĆ DAROWIZNĘ - jednorazową lub cyklicznie.

Należy dokonać przelewu bankowego (może być przelew internetowy) lub wpłaty na poczcie:

•nazwa odbiorcy: Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, ul. Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa

W tytule wpłaty należy KONIECZNIE wpisać:   Krasucki, 7915 - TO BARDZO WAŻNE!

O tym jak mnie wesprzeć 1%-em z PIT pisałem na początku/powyżej.

Moją rehabilitację możesz wesprzeć także np SMS-em o treści  POMOC 7915  na numer 75165. Koszt to 6,15 PLN Brutto z czego 5PLN jest darowizną/wsparciem rehabilitacji.

MOŻESZ także pomagać mi robiąc swoje normalne zakupy przez Internet bez dodatkowych kosztów - dzięki akcji Fanimanii i tej PRZYPOMINAJCE...

https://fanimani.pl/moje-wsparcie/

Zainstaluj sobie np. w przeglądarce tą Przypominajkę i robiąc zakupy w sklepie który uczestniczy w tej akcji (a jest takich sklepów bardzo wiele - mozna to sprawdzić na stronie Fanimanii lub po zainstalowaniu Przypominajki). Wtedy system sam przypomina o tej możliwości wsparcia po wejściu na stronę sklepu) dany sklep przekaże jakiś procent ich zysku z Twoich zakupów bez zwiększania Twojej płatności - różnie - średnio np. ok. 2,5 %.

Jeśli robisz zakupy w Internecie - np. Allegro, Frisco, Amazon i wiele innych to zachęcam was do zainstalowania sobie tej właśnie Przypominajki: https://fanimani.pl/zap…/u/ba780076d908465fb16ee84105a8e386/ Dzięki niej robiąc zakupy mozesz mi znów trochę pomóc gdyż bez dodatkowych kosztów dla Was firmy biorące udział w tej akcji przekażą do mojej Fundacji na moje subkonto niwielki % swojego zysku. Po wejsciu na stronę sklepu trzeba tylko aktywować darowiznę i wskazać mnie jako "cel". 

Zapraszam i znów bardzo, bardzo dziękuję.

Jarek

Fajną mam koszulkę?...

I jeszcze jedno podsumowanie mojej historii I WILL SURVIVE!!! NO MATTER WHAT!!!

For friends from abroad...:

Hi, my name is Jarek Krasucki.  Till September 2016 I actively worked as a security manager in various companies. My work was, and I believe still will be my passion. This may sound peculiar, but my job allows me to participate in making the world a better place ... Aside from fighting the evil, in my free time I was making wooden furniture for our house. Furniture that is quite simple but nice because. I would age the wood it was made of, add different details. I worked on it together with my wife and finding compromise was not easy sometimes. My other interests are quite average I guess: cycling, gardening, ecology ...

  Thank you for your interest in my story and maybe you would like to help me out in this very difficult situation.

In September 2016 I had to undergo heart surgery. The operation itself was succesful, but there were complications and I suffered a stroke that caused a left side hemiparesis. My left hand and left leg were paralised. After recovering from anesthesia, I could not move my arm or leg. As soon as the postoperative wounds were healed, at the ICU, I began intensive neurological rehabilitation. After a month I went to the rehabilitation department, after about another  three months I started to notice some progress in rehabilitation. Till these days I clearly remember the first six steps I made without any assistance. At my own risk .... I came to the window. And back which made it twelve steps all together. And then I walked to the window once again so it added up to eighteen steps ... And after a while I rushed straight into the bathroom ... Such a simple thing but I waited for over threeee looooong months to be able to do it myself.

Soon after, I started to get up from my bed, dress myself up. Of course, I was putting on a t-shirt, first a sick hand then a head and finally a healthy hand, once I did not notice that the t-shirt had the buttons on the collar and after putting on a sick arm and on my head I was stuck with a t-shirt on my head. And with one hand up in the sleeve ... and so I waited half an hour until the nurse noticed me from the corridor and helped to ree me from this trap ... Today - more than half a year after the stroke, I move with walking stick and only When I'm in a hurry I have to catch my balance. I sometimes joke that theses days before going out I need to check the weather forcast for sailors (this because of the winds ...) Of course my walking is still far from being normal. It's such a "shuffle" (schuffle - do not be confused with schuffle dance - see eg on You tube ...), but for me it's a HUGE progress. So far, the gravity beat me only twice as for July '17 and I scored hard landing. I recently started the next stage of rehabilitation, paid entirely from my own funds, as I have already exhausted the possibility of using rehabilitation funded by the National Health Fund ... That means a real problem with financing the further stages. In Poland I found a good rehabilitation center with modern training and rehabilitation facilities, but the cost of rehabilitation of the so-called "commercial" in each of the centers is the cost of 5000PLN - for a week or two. I know that I have little time - just after the stroke the chances of recovering the highest possible efficiency are relatively high, some say that the most import_ant thing is what can achieve in a year, or even two years. I also found modern therapy using assistive devices Rehabilitation of the walk, but again the costs are enormous. A nearly two-month session costs around 120,000PLN and some people met in rehab centers undergo few such therapies already

As you can easily guess, such costs are a huge problem on my already bumpy road.

When I applied to the National Health Fund for rehabilitation, I was refused. The doctors' council decided  that it would be better to send me to a pension than to allow me to return to work. It was only after my opposition that the second medical commission recognized that I'm improving  and I have a good chance of recover.

So now I'm on rehabilitation, but the benefits do not cover most of the costs I have to pay. I do not see myself as a pensioner living at the expense of the state. I want to return to normal working as soon as possible.

Once again thank you all !!! I will do my best to be able to report with a greater degree of efficiency and somehow to repay, for example, by helping others in need.

If you can and will help someone with a needy, even a small heart reflex can be a great help and support to another person.

Thank you...

YOU CAN USE  PAY PAL OR SEPA options for donation eg. in EURO to make a deposit from abroad. By selecting the option " przelew tradycyjny"- "traditional  transfer" you will also see all the data needed for the transfer.

THANK YOU!!!..and, cross your fingers pls...

JAREK

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Jarosław Krasucki - awatar

    Jarosław Krasucki

    21.07.21
    21.07.21

    Hmmmm... Jak to napisać?... Tak, żeby chciało się to Wam przeczytać? I żeby nie było to... no wiecie...? Po Covidowej przerwie chcę wznowić moje zajęcia rehabilitacyjne w Fundacji, ale na razie/wciąż mam prozaiczny problem z budżetem. Dopiero teraz też zauważyłem na stronie Fundacji Avalon której jestem podopiecznym, że każdy Darczyńca może określić cel na jaki Jego wpłata lub ew. regularne WPŁATY CYKLICZNE mogą być przeznaczane w ramach mojego Subkonta w Fundacji, np. "Zajęcia REHABILITACYJNE" lub inny wg decyzji Darczyńcy. Przekazaną Fundacji darowiznę można odliczyć od podatku i przekazać na konkretny cel, o który apeluje Podopieczny. Środki przekazywane na subkonta naszych Podopiecznych (Regulamin Fundacji Avalon par. 😎 są wydatkowane na koszty leczenia, rehabilitacji, ale ewent. również na koszty dojazdów i uzasadnione koszty życia codziennego. Jeśli Darczyńca będzie chciał określić celowość przekazanej wpłaty, wtedy Fundacja prosi o przesłanie w tej sprawie pisma listownie na adres Fundacji Avalon: ul. Domaniewska 50A. 02-672 Warszawa lub MAILOWO: [email protected] Przekazując darowiznę na konkretnego Podopiecznego, należy dokonać przelewu bankowego (może być przelew internetowy) lub wpłaty na poczcie: • nazwa odbiorcy: Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa • Darowizna dla Podopiecznego nr rachunku odbiorcy: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001 tytuł wpłaty -TO BARDZO WAŻNE! : KRASUCKI, 7915 To dotyczy wpłat jednorazowych oraz WPŁAT CYKLICZNYCH - jeśli ktoś miałby taką wolę. DZIĘKUJĘ❣

    Zdjęcie aktualizacji 71 697

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    08.07.21
    08.07.21

    Jarku, życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.03.21
    01.03.21

    Trzymaj się Panie Jarosławie.

    • Jarosław Krasucki - awatar

      Jarosław Krasucki - Organizator zbiórki

      01.03.21
      01.03.21

      Tak jest!... Dzięki!.

  • Grzegorz - awatar

    Grzegorz

    03.11.20
    03.11.20

    Życzę szybkiego i skutecznego powrotu do zdrowia. Pomagam jak kiedyś obiecałem. :-)

    • Jarosław Krasucki - awatar

      Jarosław Krasucki - Organizator zbiórki

      03.11.20
      03.11.20

      dziękuję za pamięć. trzymaj się zdrowo!

  • Jacek - awatar

    Jacek

    16.08.20
    16.08.20

    Jarek, Powodzenia!

    • Jarosław Krasucki - awatar

      Jarosław Krasucki - Organizator zbiórki

      27.08.20
      27.08.20

      Dziękuję - motywacja rośnie dzięki kciukom znajomych.

  • Jacek - awatar

    Jacek

    29.01.20
    29.01.20

    Jarek, Powodzenia!

    • Jarosław Krasucki - awatar

      Jarosław Krasucki - Organizator zbiórki

      29.01.20
      29.01.20

      Dziękuję!!!

98 670 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 565 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Jarosław Krasucki - awatar

Jarosław Krasucki

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 565

Adam Tyszer - awatar
Adam Tyszer
100
P.K. - awatar
P.K.
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Marcin - awatar
Marcin
100
Marta Gawlińska - awatar
Marta Gawlińska
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Paweł Wróbel - awatar
Paweł Wróbel
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij