



Jak spotkaliśmy Zosię?
Gdy przeglądaliśmy serwis ogłoszeniowy trafiliśmy na Zosię, która wyglądała na zaniedbaną. Razem z Fundacją Evan postanowiliśmy pojechać ją zobaczyć, ponieważ znajdowała się niedaleko. Po ocenie stanu, jak i rozmowy z właścicielem zabraliśmy Zosię pod swój dach.
Leczenie Zosi
Zosia miała przerośnięte kopyta, naciągnięte ścięgna oraz dostała ochwat. Widzieliśmy, że chodzenie sprawiało jej ból. Była dość otyła. Przeprowadzona została rozmowa z właścicielem i okazało się, że pan przyjeżdżał na swoją posesję tylko okazyjnie (latem). Resztę czasu miał się nią opiekować ktoś inny. Niestety okazało się, że nikt nie dbał o stan Zosi. Doprowadziliśmy do odpowiedniego stanu kopyta Zosi. Widać, że dochodzi do normy. Ma bardzo dużo energii. Nie jest już jej ciężko biegać.
Zaklimatyzowanie się Zosi w nowym otoczeniu
Zosia świetnie się bawi z naszymi dziećmi. Najmłodsi nie wyobrażają sobie wyjścia na dwór bez Zosi. Chodzą z nią również na spacery. Zosia zrobiła bardzo dobre wrażenie na sąsiadach i bardzo ciepło ją przyjęli. Również nam pomagają jak mogą.
Czego oczekujemy?
Zbliża się zima, a w obecnej chwili Zosia pomieszkuje w drewnianej altance. Na zimę chcielibyśmy zbudować dla niej mała stajnię. Mamy trójkę małych dzieci i przeznaczenie takich funduszy na budowę dla Zosi odpowiedniego miejsca jest nieosiągalnym dla nas marzeniem. Chcielibyśmy dla Zosi jak najlepiej, ponieważ jest czułym i bardzo wdzięcznym stworzeniem.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!