Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Historia, która nie powinna się wydarzyć!
Największe zło zwierzęciu potrafi wyrządzić tylko "człowiek".
Kotka, którą widzicie na zdjęciach urodziła się na działkach, ponieważ jej kocia matka została tam wyrzucona przez swojego opiekuna. Shila walczyła o każdy dzień życia, schronienie, odrobinę jedzenia.
O kotce dowiedziałam się przypadkiem. Starszy Pan, właściciel jednej z działek rozdawał małe kocięta dzieciom, aby miały czym się bawić. Jeden malutki kociak został odebrany już w stanie agonalnym...
Gdy przyjechałam na miejsce zabrać pozostałe kocięta spotkałam się z agresywnym mężczyzną. Zostałam obrzucona obelgami. Człowiek ten był święcie przekonany, że koty mają u niego jak w niebie. Codziennie karmi je czerstwym chlebem. Wodę mają, jak spadnie deszcz, bo kot pić nie musi...


W szopie rozkładały się zwłoki martwych kotów, które nie wytrzymały upałów, braku jedzenia.
Shila została zabrana z działki w nocy prosto do kliniki weterynaryjnej. Na jej ciele widoczne były rany, strupy, które były wynikiem grzybicy. Wychudzona, odwodniona, wystraszona. Ciągłe wymioty i biegunki. Kotka spędziła w klinice prawie dwa miesiące!



Można powiedzieć, że Shila wygrała nowe życie. Niestety jako jedyna z całego miotu.
Pomóżmy wspólnymi siłami wrócić kotce do zdrowia i cieszyć się życiem na jakie zasługuje każde zwierzę.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Ella
Pomagajmy!