Zbiórka Alkoholizm. Chwilowa ulga... - zdjęcie główne

Alkoholizm. Chwilowa ulga...

110 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciły 3 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Kamil Alkoholik - awatar

Kamil Alkoholik

Organizator zbiórki

 Witam wszystkich. Jestem Kamil i mam 26 lat. Od 3 lat zmagam sie z choroba alkoholowa. Jestem uzalezniony od alkoholu, czyli jestem alkoholikiem. Dla wiekszosci osob alkoholik to czlowiek, ktory poprostu duzo pije. A jednak nie jest tak. Alkoholik to osoba, ktora pije i nie potrafi przestac. Nie zwaza na rodzine, zdrowie, prace, obowiazki. Nic i nikt sie dla niej nie liczy tylko picie alkoholu, aby poczuc sie lepiej, uciec na chwile od problemow, zapomniec o bolesnych wspomnieniach. Jest to bardzo podstepna i grozna choroba, ktora doprawdza czlowieka do upadku. Zabiera wszystko co mamy zdrowie, rodzine, milosc, pieniadze, godnosc i sens zycia. A nie leczona prowadzi poprostu do smierci... 


 W moim przypadku bardzo dlugo zaprzeczalem i nie widzialem u siebie problemu. Myslalem ze wszystko kontroluje i ze jest dobrze. Oklamywalem bliskich oraz samego siebie. Teraz dopiero wyszlo, ze najblizsi mieli racje i jakbym zdecydowal sie wczesniej na leczenie. Przyznal poprostu ze jestem alkoholikiem to bym tyle nie stracil. Do tej chwili nie moge sobie darowac tego, ze tak pozno zauwazylem, ze jest ze mna az tak zle i ze nie przyznalem sie poprostu, ze jestem alkoholikiem i potrzebuje pomocy. 


 Przez ostatnie pol roku stracilem wszystko co moglem stracic. Ale w tam tym czasie bylem jak to mowia nie do zycia. Nikt by ze mna nie wytrzymal. Nawet jak nie pilem bylem jeszcze gorszy niz pijany. Ciagle doprowadzalem do klotni z innymi. Bylem straszliwie nerwowy, wszystko mnie wkurzalo. Uzalalem sie nad soba. Zamykajac sie w pokoju i myslac ze jestem beznadziejny. Wmawialem sobie ze nikomu nie jestem potrzebny. Az w koncu zawsze to konczylo sie po jakims czasie siegnieciem po kieliszek. Ktory dawal ogromna ulge, zapomnienie, poczucie wiekszej wartosci siebie. Lecz to tylko na chwile potem znowu mega dol, uczucie samotnosci, bolu. I picie bez przerwy aby nie czuc bolu, tylko uzyskac natychmiastowa ulge.


 Po stracie najwazniejszej dla mnie osoby w zyciu dziewczyny oraz utracie zaufania, relacji z rodzina, pracy, samochodu, prawa jazdy oraz popadnieciu w bardzo duze dlugi. Przyznalem sie ze jestem Alkoholikiem oraz udalem sie do Osrodka Terapii uzaleznien i ja ukonczylem. Ta terapia duzo mi dala i wskazala mi droge jaka musze kroczyc zeby zyc szczesliwie bez alkoholu. Jest to moj kolejny dzien, ktory daje mi nadzieje na szczescie. Na szczescie, ktorego tak bardzo pragne.  Takie proste czynnosci jak gotowanie, sprzatanie, rozmowa, czas spedzony z rodzina.  Niby banalne codzienne rzeczy. A czlowiek docenia je dopiero po jakims czasie.  Gdy przypomni sobie bolesna przeszlosc, kiedy to wszystko utracil. Przeszlosc w ktorej nikt i nic dla niego sie nie liczylo. Tylko alkohol a w nastepstwie awantury, problemy. I w glowie sie rodzi pytanie. Czy chce takie zycie jak teraz ? Spokojne radosne bez problemow i z nadzieja na spotkanie ukochanej osoby. Czy niespokojne, bolesne zycie z problemami bez szans na szczescie i milosc. Wybor nalezy do kazdego z nas. Wybierajmy madrze bo zycie mamy tylko jedno. Ja bez watpienia wybieram dalsza abstynencje. Dzieki ktorej napewno bede szczesliwy. Chce rowniez pomagac innym z tym problem. Zeby byli poprostu tez szczesliwi...   Tym przemysleniem koncze moja historie.    


   Reasumujac zbiorka jest na rzecz dlugow oraz pomocy, ktora chce niesc dla innych zagubionych alkoholikow. Dlugi zaciagnalem pod wplywem alkoholu nie myslac o konsekwencjach. Nie bylem wtedy soba. Prosze zrozumiec, ze to nie bylem ja. Tylko moja choroba zmusila mnie do tego. Nie jestem w stanie w tym momencie splacic dlugow. Sa to nie male kwoty zaciagniete w parabankach, chwilowki z bardzo duzym oprocentowaniem i z dnia na dzien kwoty rosna. Codziennie zostaje listy z rzadaniami o zwrot pieniedzy i zebym spodziewal sie wizyty windykatora. Mieszkam z rodzicami i nie chce ich kolejny raz ranic. Przykrymi sytuacjami, ktore moga wyniknac gdy nie splace dlugow. Dziekuje z gory wszystkim dobrym ludziom za pomoc. Wiem ze wiekszosc popatrzy na to ze zdziwieniem i machnie reka i powie "chcialo sie pic to trzeba wziac za to odpowiedzialnosc" Tez tak mysle jak Wy ale nie mam wyjscia z tej sytuacji. W tak krotkim czasie nie zdobede tylu pieniedzy. Jeszcze raz z gory wszystkim dziekuje !!!

110 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciły 3 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Kamil Alkoholik - awatar

Kamil Alkoholik

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 3

jebac policje - awatar
jebac policje
5
Mały Szpotawiec - awatar
Mały Szpotawiec
5
Bartosz Wnęczak - awatar
Bartosz Wnęczak
100
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail