18 czerwca 1997 roku urodził się chłopak, który jako dziecko siedział z dziadkiem Marianem przed telewizorem i oglądał na Animal Planet „Policję dla zwierząt”. Patrzył, jak w USA ratowane są psy, koty, konie i wszystkie te zwierzęta, którym ktoś wcześniej odmówił pomocy.
Wtedy marzył, żeby kiedyś taka organizacja istniała również w Polsce. Dzisiaj ten chłopak kończy 29 lat ⏳🎉
Przez te lata Konrad Kuźmiński został najbardziej znanym obrońcą zwierząt w Polsce, a jednocześnie osobą, która w ciągu dekady dokonała niewyobrażalnej zmiany społecznego spojrzenia na ochronę zwierząt. Prawie 10 lat temu założył DIOZ. Organizację, która każdego dnia robi dokładnie to, o czym marzył jako dziecko.
Studia wybrał z zamiarem zostania prokuratorem, który wreszcie opowie się za zwierzętami. Karierę zawodową jednak porzucić… bo zwierzęta były ważniejsze i to im poświęcił całe swoje życie, by w wieku 29 lat nie potrafić odróżnić życia „osobistego”, „zawodowego” i „społecznego”. Życiem Konrada jest DIOZ 🐾
Dzisiaj stworzona przez niego w wieku niespełna 19 lat organizacja jest jedną z nielicznych w Polsce, która podejmuje najtrudniejsze interwencje dotyczące ochrony zwierząt. Tam, gdzie inni rozkładają ręce, najczęściej pojawia się właśnie DIOZ.
Za Konradem stoją tysiące uratowanych zwierząt, setki nieprzespanych nocy, niekończące się telefony i życie podporządkowane jednej misji. Zawsze powtarza, że miarą jego osiągnięć są dwa ośrodki DIOZ, tysiące uratowanych zwierząt, liczba popełnionych błędów, bo tych przez lata nazbierało się również niemało, oraz liczba wrogów. Bez tej ostatniej kategorii chyba nie byłoby możliwe robienie tego, co robi od lat. Wokół niego praktycznie co roku wybucha jakieś szambo. Jedni wieszczą koniec DIOZ-u, inni tłumaczą, dlaczego tym razem już na pewno się mu nie uda. Tak jest od niemal dziesięciu lat, a on na to od lat odpowiada dokładnie tak samo „ważne, żeby nie pomylili nazwiska”.
Konrad jak co roku nie chce prezentów. Nigdy nie chciał (poza kawą - kawę przyjmuje zawsze) ☕️
Jego największym marzeniem pozostaje od lat dokładnie to samo. Odłożyć telefon choć na jeden dzień. Póki co brzmi to równie „realnie” jak jego wakacje. Jeżeli ktoś chciałby zrobić Konradowi prezent, to jak co roku poprosił tylko o jedno. O wsparcie dla zwierząt, którym poświęcił praktycznie całe swoje życie. W tym celu uruchomiliśmy zbiórkę urodzinową Konrada na cele statutowe DIOZ.
Wszystkiego najlepszego Konrad. Dziękujemy, że kiedyś nie przestałeś wierzyć w marzenie małego chłopaka oglądającego telewizję razem z dziadkiem Marianem
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Dominika
100 lat Konrad! Dużo zdrowia i szczęścia.
Anna Maria Strzelecka
Przesylam mala kwate ale mysle ze grosz do grosza i cos sie uzbiera Tez jestem taka jak Pan Panie Konradzie od zawsze z psami wrazliwa na maxa na krzywde zwierzat nie jest to latwe w dzisiejszych czasach dlatego tym bardziej Pana podziwiam i dziekuje za to co Pan robi dla tych pokrzywdzonych zwierzat
Monika
Dziękuję za to co robisz
Aga
Wszystkiego najlepszego, spełnienia najskrytszych marzeń 💐💪😊
Jolanta
Wszystkiego najlepszego❤️