
Witam,
Nazywam się Marcin, mam 26 lat. Moim największym marzeniem od zawsze było posiadanie Toyoty Celicy VII, w końcu udało się i jest :) Kosztowało mnie to bardzo wiele wysiłku. Mam ją już ponad dwa lata i jestem z niej bardzo zadowolony. Niestety ostatnimi czasy silnik sprawuje się coraz gorzej i wymaga generalnego remontu, co będzie bardzo kosztowne. Naprawa wymaga wymiany tłoków, pierścieni, uszczelek, panewek, regeneracji głowicy. Obecnie nie stać mnie na taki wydatek. Auto ma już 18 lat i przejechało 305 000 km. Nie chce pozbywać się tego samochodu gdyż stanowi dla mnie sentyment i spełnione marzenie. Pragnę znów tchnąć w nią ducha i dać jej nowe życie. Jeśli otrzymam tutaj pomoc będę bardzo bardzo wdzięczny. Ratujmy piękną historię motoryzacji :)
Pozdrawiam cieplutko! :)
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!