Jestem osobą (od zawsze) szczególnie wrażliwą na krzywdę i niedostatek zwierząt. Nie potrafię przejść obojętnie obok zwierzątka (skrzywdzonego, chorego lub głodnego, itp.) które potrzebuje pomocy. Do niedawna jeszcze, utrzymywałam i leczyłam, te biedne pokrzywdzone stworzonka z własnych środków finansowych, gdyż miałam dobrze płatną pracę. Jednak w ubiegłym roku wiosną uległam wypadkowi (podczas pracy) w konsekwencji czego straciłam dobrze płatną pracę oraz możliwość zarabiania wystarczających pieniędzy, na nakarmienie, ewentualne leczenie oraz zorganizowanie ciepłego i suchego schronienia dla tych poszkodowanych bidulków.
Wszystkie zebrane środki zostaną wykorzystane na zakup jedzenia, ogrzanie pomieszczeń, zakup brakujących kocyków i legowisk oraz ewentualne leczenie, z czego jestem w stanie wywiązywać się regularnie przed darczyńcami na ich życzenie. W chwili obecnej dokarmiam 10 kotów mieszkających na moim osiedlu, około 10 kotów działkowych ROD, cztery gołąbki oraz wróbelki i wrony.
Przy okazji dodam, że szukam również dobrych, stałych domów z dobrym opiekunem, przynajmniej dla tych koteczków, które oswojone są już z obecnością człowieka i nadają się do adopcji. Jeżeli ktoś z Państwa poszukuje kotka, chętnie podejmę rozmowę na temat ewentualnej adopcji.
Z góry, w imieniu moich podopiecznych i własnym dziękuję Państwu za wsparcie, pomoc i wszelkie inne dary, które również są mile widziane.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!