Pati Musiol
Witam prosze o pomoc dla chorej na sfizofremie paranoidalną.Wszystko zaczeło się pare lat temu od depresji,chodziłyśmy prywatnie do lekarzy psychiatòw ciagle zmieniano leki a było jeszcze gorzej ,podjeła 2 razy probe samobójczą samookaleczenia dostała się do szpitala psychatrycznego w sosnowcu co bardzo zle znosiła po wypisaniu dostałysmy aie do dobrego lekarza na ktorego czekałam 2 lata takie odlegle terminy.Myslałam,że dobrano dobrze leki ale po czasie zaczeła miec kolejna niechec do życia tyła zgłosiłam się ponownie do lekarz przedstawiłam na czym polega problem pani doctor poraz kolejny zmieniła lek po miesiacu stan còrki pogorszył się, nie potrafiła jeść pić w ciagu paru dni spada jej waga ,wieczorem kladła się do snu nagle atak paniki nie umiała odychac przełknac sliny pobladla,wezwałam pogotowie parametry w Normie wszystko siedziało w głowie o 2 nad ranem dostałyśmy się do szpitala gdzie lekarz prowadzoncy zabrał córkę na odzial stwiedził zagrożenie życia psychoza.Corka poraz 3 przebywa w szpitalu gdzie cieżko to znosi dobieraja leki jestem zmęczona sytacja zaistniala wiem ze ludzie dzieci mają gorzej ale jaka każda matka proszę o pomoc finansową wychowuje còrkę sama boję się że będę musiała umiescic ja w prywatnej klinice.Wieze że są ludzie jeszcze o dobrym serce I pomoga dobro wraca z góry dziekuje



