
Trzy lata temu po śmierci mojego Cocker spaniela adoptowałam clumber spaniela. Okazało się, że jest alergikiem, miał bardzo chore uszy. Koszt leczenia wtedy wyniósł około 2000 zł. Pomogli mi znajomi wpłacając 1000 zł na zrzutkę. Niestety Mayday ma problemy behawioralne, lęk separacyjny, walczy z drugim samcem o pierwszeństwo przy drzwiach. Mama raz rozdzielała psy, została pogryziona. Mayday nie potrafił się bawić, nie wiedział co to szarpak. Chodziłam z Maydayem na trening, Mayday bo 20 minutach nie skupia już uwagi. Behawiorysta powiedział, że ma niezaspokojone potrzeby. Nie może zostawać sam w domu bo szczeka i wyje. Dostał teraz zastrzyk kastracyjny, który nic nie podziałał, nadal szaleje.
Zbiórkę zakładam na wizyty u behawiorysty i kastrację.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!