
Wczoraj nasza Gaja rozcieła skórę na klatce piersiowej, bardzo. Stało się to na spacerze, gdy weszła w krzaki. Nie wiemy o co zahaczyła, trzeba było natychmiast wracać, rana była duża, otwarta, skóra wisiała i lała się krew. Gaja jest bardzo wrażliwa, a podróż do weterynarza w bólu i stresie nie była łatwa. Na szczęście wszystko się udało, rana została zaszyta i Gaja wróciła do fundacji.
Najbliższe dni pewnie będą dla niej trudne, zapewne jest obolała mimio leków przeciwbólowych.
A dla nas to kolejny ogromny koszt do pokrycia 😔
Dlatego prosimy Was o pomoc w opłaceniu wczorajszej faktury za wizytę Gai w lecznicy.
Dziękujemy 🩷
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Iwona
Zdrowia