




Felek/ Lucek – mały wojownik o wielkim sercu, który potrzebuje naszej pomocy 💔🐾
Felek pojawił się znikąd. Zmęczony, chory, skulony – jakby resztkami sił prosił o ratunek. Przyszedł do mojej siostry na wsi, jakby wiedział, że tam znajdzie pomoc. I miał rację 🥺
Ten biedny kotek ma ropiejące oczy, katar, praktycznie nic nie widzi i prawdopodobnie nie słyszy. W uszach – świeżb w strasznym stanie. Mimo to… mruczy. Cały czas. Jakby chciał powiedzieć: “Dziękuję, że jestem bezpieczny.”
Jest tak ufny, łagodny, wdzięczny. Kocha ludzi, tuli się i ufa każdemu – mimo że los tak bardzo go skrzywdził. Rozpoczęłam leczenie – Felek dostaje antybiotyk, jest odrobaczany, ale to dopiero początek drogi. Potrzebuje pełnej diagnostyki, leczenia, szczepień, a później kastracji. I przede wszystkim – szansy na życie bez bólu.
Chcemy zrobić dla niego wszystko ( wraz z dwójką moich koleżanek na które zawsze mogę liczyć) , co w naszej mocy, a potem znaleźć mu spokojny, ciepły dom – taki, na jaki zasługuje każdy kotek.
Prosimy z całego serca – pomóż nam zawalczyć o Felka. Każda złotówka to krok bliżej do jego nowego, lepszego życia. On już tak wiele wycierpiał, ale wciąż wierzy w ludzi. Nie zostawiajmy go samego.
Dziękujemy za każdą pomoc – z całego serca, w imieniu Felka ❤️
Aktualizacja:
Fel był u okulisty i oczka ma zdrowe, a nie widzi. Czekają go rozszerzone badania z krwi i wizyta u neurologa.
Aktualizacja 2:
Dzięki Waszemu wsparciu Felek przeszedł leczenie — antybiotyki, maści do uszu, krople do oczu. Ma zapalenie dziąseł, które jest już leczone. Jego stan bardzo się poprawił! Przytył 1,5 kg, jest żwawszy, uwielbia się przytulać i mruczy niemal bez przerwy. 🐾
Niestety, to jeszcze nie koniec — w piątek czekają go badania krwi, żeby wykluczyć poważniejsze choroby. Środki ze zrzutki (500 zł) praktycznie się skończyły, a badania to kolejny spory koszt, którego sama nie udźwignę.
Będziemy ogromnie wdzięczni za dalsze wsparcie. Każda złotówka to krok do zdrowia Felka! ❤️




Aktualizacja 3:
Lucek walczy dalej o zdrowie – pomóżmy mu stanąć na łapki! 🐾
To jeszcze nie koniec leczenia naszego dzielnego kocurka. Feluś – teraz już Lucek – znalazł swój kochający dom, w którym jest otoczony troską i miłością. Niestety, wciąż potrzebuje naszej pomocy, by cieszyć się pełnią zdrowia.
Po konsultacji neurologicznej w Warszawie pani doktor zaleciła dalszą diagnostykę: pobranie płynu rdzeniowego, rezonans oraz powtórne badania krwi. To konieczne, aby znaleźć przyczynę jego problemów i wdrożyć odpowiednie leczenie.
Koszt tych badań to ponad 1400 zł – kwota, której nie jesteśmy w stanie pokryć samodzielnie. Dlatego ponownie prosimy Was o wsparcie. Każda złotówka przybliża Lucka do zdrowia i szczęśliwego życia u boku swojej rodziny. ❤️
Pomóżmy mu wygrać tę walkę – bo ten mały wojownik naprawdę zasługuje na szczęśliwe jutro!




Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!