Dotarła do nas informacja o podrzuconym pod blok małym kociaku..
Gdy zobaczyłyśmy te zdjęcia nasze serca krzyczały jedźmy tam, a rozum od razu zaczął przypominać o długach za leczenie naszych podopiecznych. Ciężko wybrać w takich momentach jaka decyzja będzie dobra. Jednak spróbujmy wyobrazić sobie co czuje to maleństwo.. Ktoś zabrał go od mamy, trafił w miejsce, gdzie z każdej strony dochodziły hałasy, nie miał gdzie się schować i głośno płakał bo nie wiedział co zrobić.. Strach, głód, chłód i ból to odczucia, które nie powinny dotyczyć żadnego kota, a jednak jest to tak często spotykany przez nas obraz.
Pomożemy mu, musi poczuć bezpieczeństwo i ciepło, musi dorastać jako szczęśliwy kociak, a nie chory i bezdomny. Prosimy pomóżcie nam to spełnić, potrzebujemy finansów na jego profilaktykę, leczenie i wykarmienie. Chcemy uzbierać chociaż na start dla tego maleństwa. Jego życie jest w naszych rękach.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Monika
Wspaniale, że ratujecie koteczki <3