Zbiórka Walczę z NOWOTWOREM. Pomóż mi walczyć dalej! - miniaturka zdjęcia

Walczę z NOWOTWOREM. Pomóż mi walczyć dalej! Jak założyć taką zbiórkę?

Dwóch mężczyzn na zdjęciu: jeden uśmiechnięty na zewnątrz, drugi w szpitalnym łóżku.

Walczę z NOWOTWOREM. Pomóż mi walczyć dalej!

52 023 zł  z 250 000 zł (Cel)
Wpłaciło 717 osób w ciągu 1 dnia.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Karolina Kotwica - awatar

Karolina Kotwica

Organizator zbiórki

Cześć, mam na imię Kuba, mam 33 lata i walczę z nowotworem - nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek wypowiem takie słowa i będę musiał prosić o pomoc. Jeszcze niedawno skupiałem się na codziennych obowiązkach, pracy i życiu rodzinnym. Dziś moją codziennością jest walka z nowotworem i próba odzyskania zdrowia.

Wszystko zaczęło się od bólu pleców. Początkowo myślałem, że to przez rodzaj wykonywanej pracy, dlatego nie podejrzewałem, że może dziać się coś tak poważnego.

Marzec 2024 roku był najszczęśliwszym czasem w moim życiu. Zostałem tatą, a na świecie pojawił się nasz ukochany synek. Nie przypuszczałem, że zaledwie 3 miesiące później moje życie zmieni się nie do poznania, a zamiast spokojnie cieszyć się ojcostwem i planować przyszłość z rodziną, będę musiał stanąć do walki o własne życie.

W czerwcu 2024 roku usłyszałem diagnozę, która zmieniła wszystko - nowotwór złośliwy jelita grubego w IV stadium. 

Przeszedłem radioterapię, dwie poważne operacje i kolejne cykle chemioterapii. Za mną są również liczne komplikacje, nieplanowane zabiegi, badania, pobyty w szpitalu. Każdy etap leczenia jest dla mnie ogromnym wyzwaniem, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Niestety, choroba nie dawała za wygraną. Mam za sobą już pięć różnych linii leczenia, ale żadna nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Mimo kolejnych prób mój stan się pogarszał i pojawiały się kolejne przerzuty. Nie chciałem się jednak poddawać, dlatego postanowiłem szukać innych możliwości.

Sam zdecydowałem się na badanie molekularne Exacta, które miało pomóc znaleźć kolejne możliwości leczenia dopasowane do mojego nowotworu. Wynik dał mi nadzieję, której tak bardzo potrzebowałem. Okazało się, że chemioterapia stosowana przede wszystkim u kobiet chorujących na raka piersi może mieć również pozytywny wpływ na mój rodzaj nowotworu.

Pojawiła się jednak kolejna przeszkoda. Ta terapia nie jest refundowana przez NFZ w moim przypadku, ponieważ lek jest przeznaczony do leczenia innego rodzaju nowotworu. Oznacza to, że muszę sam pokrywać koszty leczenia, jeśli chcę skorzystać z tej szansy.

Koszt jednego wlewu chemioterapii wynosi aż 18 000 zł, a leczenie trzeba powtarzać co trzy tygodnie. To ogromna kwota, szczególnie gdy nie wiadomo, ile kolejnych wlewów będzie potrzebnych.

Początkowo sam pokrywałem koszty pierwszych wlewów, wierząc, że ta terapia może mi pomóc. I wtedy pojawił się promyk nadziei. Kontrolna tomografia wykazała poprawę, a lekarz, widząc rezultaty, zgodził się kontynuować leczenie.

Po ponad 2 latach, nieskutecznych próbach i pogarszającym się stanie zdrowia wreszcie pojawiła się szansa, której nie chcę stracić. Po raz pierwszy od dłuższego czasu mam powód, by z większą nadzieją patrzeć w przyszłość. 

Niestety sam nie jestem już w stanie udźwignąć tak ogromnych kosztów. Choroba odebrała mi możliwość wykonywania pracy, a niedawno skończył mi się zasiłek rehabilitacyjny. Do kosztów leczenia dochodzą również dojazdy do specjalistów, konsultacje i badania. Każdy kolejny wlew to następne 18 000 zł, a leczenie musi być kontynuowane regularnie.

Dlatego dziś zwracam się do Was z prośbą o pomoc. 

Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża mnie do kolejnego wlewu i daje mi możliwość kontynuowania walki o zdrowie. Jeśli nie możesz wesprzeć mnie finansowo, będę ogromnie wdzięczny za udostępnienie mojej zbiórki. Być może dzięki Tobie moja historia dotrze do kogoś, kto będzie mógł mi pomóc.

Nie wiem, co przyniosą kolejne tygodnie i miesiące, ale chcę walczyć dalej i żyć. Chcę patrzeć jak mój syn dorasta, wspierać go, uczyć go i pokazywać mu świat.

Z całego serca dziękuję każdemu, kto zdecyduje się mnie wesprzeć. W tej trudnej drodze świadomość, że nie jestem sam, znaczy dla mnie naprawdę wiele.

Dziękuję, że dajecie mi szansę walczyć dalej.

Kuba 

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.10.2026
    15.10.2026

    Dużo zdrówka życzę

  • Karol - awatar

    Karol

    14.10.2026
    14.10.2026

    Dużo siły!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    14.10.2026
    14.10.2026

    💪🏽

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    14.10.2026
    14.10.2026

    Zdrówka i dużo siły!

  • Kamil Niemasz - awatar

    Kamil Niemasz

    14.10.2026
    14.10.2026

    dużo zdrowia👍💪 walcz jak kiedyś na boisku bo z takich czasów Cię pamiętam!

52 023 zł  z 250 000 zł (Cel)
Wpłaciło 717 osób w ciągu 1 dnia.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Karolina Kotwica - awatar

Karolina Kotwica

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 717

Albin - awatar
Albin
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Dorota - awatar
Dorota
500 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
8 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Zbych - awatar
Zbych
100 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Natalia - awatar
Natalia
100 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail