
EDIT: REKSIO PO OPERACJI!

Dziś Reksio trafił do domu prywatnego lekarza weterynarii, tej Pani, która robiła wszystko, by go ratować. Reksio musi się ruszać. W lecznicy nie bardzo jest czas na pracę z nim. Lewa noga ( ta operowana) jest nadal dysfunkcyjna - pod względem mięśniowym ale także neurologicznym - nie zachowuje korektury, mięśnie są wiotkie.

Czucie powierzchowne jest zachowane, ale gorzej z czuciem głębokim. Pozytywne jest to, że miednica jest w fazie zrostu i już stanowi podparcie dla prawej nogi. Wczoraj chodził po trawniku przed lecznicą - prawie uciekł na trzech nogach i potem chodził na trzech łapkach po korytarzu.
Nadal jednak chętniej siedzi i trzeba go motywować do chodzenia i koniecznie pracować nad lewą łapą. W najbliższym czasie jeszcze pójdzie do fryzjera
________________________________________________________________________________
Piesek REKSIO ma 7 lat, mieszkał ze swoimi ludźmi, 13.08.26 uległ wypadkowi komunikacyjnemu (wyszedł poza posesję gdzie mieszkał).

Poszkodowanego pieska znalazł przypadkowy przechodzień, który zabrał go do przychodni weterynaryjnej, gdzie Reksio został wstępnie zaopatrzony i zdiagnozowany.
Niestety, opiekunowie porzucili psa w lecznicy i nie zamierzają ponosić żadnych kosztów. Pierwotna właścicielka psa, która przekazała go rodzinie pod opiekę nie jest w stanie zapłacić za leczenie.
REKSIO nie chodzi, ma połamaną miednicę i wymaga skomplikowanej operacji ortopedycznej.

Pierwsze koszty diagnostyczne poniosła gmina, ale nie sfinansuje operacji.
Rozważa się eutanazję.
Opis urazów Reksia:
* wieloodłamowe złamanie miednicy
* złamanie szyjki kości udowej , zwichnięcie obustronne stawów krzyżowo-biodrowych.
* liczne stłuczenia i krwiaki na podbrzuszu oraz uraz/stłuczenie jąder z licznymi krwiakami
* atonia pęcherza moczowego
* anaplazmoza - choroba odkleszczowa


Obecnie Reksio jest po operacji usunięcia moszny i jąder oraz po wyleczeniu atonii pęcherza i anaplazmozy.
Wyniki krwi są dobre - kwalifikuje się do zabiegów ortopedycznych.
Teoretycznie jeśli nie będzie żadnych powikłań Reksio może trafić do domu tymczasowego lub adopcyjnego już 10 dni po zabiegu.
Będzie wymagał rehabilitacji ale może ona odbywać się w warunkach domowych.
POMÓŻMY REKSIOWI - LUDZKA NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ I BRAK PIENIĘDZY NIE MOŻE PRZECIEZ OZNACZAĆ EUTANAZJI CUDOWNEGO PSIAKA.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Tilen i Larisa
Wielkie podziękowania zespołowi Vet Med, który walczą ponad miesiąc, Dudek-Vet, gdzie była wykonana była pierwsza diagnostyka, i wszystkim na naszym osiedlu, którzy pomogli podczas tego traumatycznego zdarzenia - też rekompensata dla p. Wojtka, który "podróżował" ze mną i Reksiem przez trzy lecznicy oraz pokrył koszty pierwszej diagnostyki. Reksio, trzymaj się, jesteś bohaterem tej historii i na pewno znajdziesz przepiękny domek! Tilen z Larisą