
Mam na imię Wiktor, mam 25 lat. Piłka nożna była ze mną od dziecka — pierwsze kroki na boisku stawiałem już jako 7-latek. Boisko to moje miejsce, moja pasja i część życia.
Do kontuzji doszło podczas meczu ligowego. Bez kontaktu z przeciwnikiem — jeden ruch, jeden krok i wszystko się zatrzymało. W jednej chwili straciłem możliwość gry, a marzenia o dalszym graniu stanęły pod znakiem zapytania.
Dziś wiem, że artroskopia kolana jest nieunikniona. To właśnie ona pokaże, czy doszło do zerwania więzadła krzyżowego (ACL). Jeśli diagnoza się potwierdzi, konieczna będzie natychmiastowa rekonstrukcja — jedyna szansa, bym mógł jeszcze wrócić na boisko.
Bardzo proszę o wsparcie. Każda pomoc to krok bliżej do powrotu do sprawności i do piłki nożnej, która jest ze mną od całego życia. Dziękuję z całego serca. ⚽
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!