
Cześć,
mimo ogromnych chęci pozostawienia życia prywatnego tylko najbliższym, dziś dziele się z Wami postacią szczególnie mi bliską...
Gałgan - mój najukochańszy i najbliższy przyjaciel. Wspierający mnie w najgorszych momentach... dziś sam potrzebuje wsparcia.

Co się stało:
Ostatniej nocy przestraszył nas dźwięk gwałtownego upadania na podłogę. Okazało się, że był to odgłos spadającego z krzesła psa. Przerażony tym co się stało próbował przybiec do naszej sypialni, znaleźć nas. Widzieliśmy jak chwieje się na boki, jak nie kontroluje swoich kończyn, jak w panice próbuje uciec od tej sytuacji... Najprawdopodobniej w momencie upadku doszło do wypadnięcia rzepki z jego kolana. Dyskomfort i ból był dla niego na tyle szokujący, że po chwili zwymiotował patrząc na nas oczami pełnymi przerażenia. Nie myśląc długo w ciągu 10 min byliśmy już w samochodzie jadąc do całodobowej kliniki weterynaryjnej.
Z uwagi na środek nocy nie trzeba było długo czekać w poczekalni. Lekarz od razu zbadał naszą psinkę. Po dokładnych oględzinach i jeszcze dokładniejszym wywiadzie okazało się, że to uraz kolana - dokładnie rzepki.

Co było kiedyś:
Gałgan swoje pierwsze 2 lata życia spędził u innego "właściciela". Był zamknięty w łazience z uwagi na agresje innych psów do niego. Pierwsze lata życia dla każdego są kluczowe aby organizm miał szanse na prawidłowe wykształcenie aparatu ruchu. Niestety z uwagi na jego środowisko życia (śliska podłoga - płytki) jego przednie łapy uległy lekkiej deformacji. Gdy tylko Gałgan trafił pod moją opiekę zaczął ćwiczenia z fizjoterapeutą. Ćwiczyliśmy w domu, na zajęciach, w terenie. Udało się dojść do momentu gdy jego przednie łapki nie są już problemem codziennym. Niestety nic wcześniej nie wskazywało, że tylne kończyny też uległy mikro uszkodzeniom, które teraz są poważnym problemem.

Co jest teraz:
Gałgan dostał pilne wskazanie na dalszą diagnostykę u ortopedy. Lekarz ocenił stan wypadania jego rzepki na 3 w 4 stopniowej skali. Obecnie jego rzepka wypada notorycznie, kilka razy w ciągu dnia. Powodując ból i dyskomfort, oraz stale się uszkadzając. Etap 4 to moment gdy rzepka nie jest już w stanie samodzielnie wrócić na miejsce. Bez operacji ten moment nadejdzie szybciej niż mogłoby się wydawać.

Co nas czeka:
wizyta u ortopedy i kwalifikacja do operacji
badania krwi i zdjęcia RTG
operacja - która jest najdroższym i kluczowym elementem
leki, znieczulenie i opieka pooperacyjna
dalsza rehabilitacja
Jak możesz pomóc:
Najważniejsze jest dla nas teraz zebranie funduszy na wizyty u ortopedy, operacje i leki...
🔴 Jeśli masz możliwość - wpłać na naszą zbiórkę chodź 1 zł
🔴 Jeśli nie masz - udostępnij
Każda pomoc jest dla nas teraz wsparciem 🖤
Z góry Ci dziękuje!
Gałgan i bliscy...
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka dla pieska i sił dla ciebie, trzymam za was kciuki! <3
Anonimowy Darczyńca
Zdrówka 🧡