Co czuje Dobra Dusza, która od wielu lat ratuje bezdomne koty, widząc jak dwa psy rozszarpują kotka ?
Nawet nie chce sobie tego wyobrażać 😢
Weekendą gonitwę by nadrobić zalegle w tygodniu sprawy nagle rozdarł dźwięk, który zmroził Jej krew w żyłach – jazgot wściekłości zmieszany z przeraźliwym, pękającym od bólu piskem.
Pobiegła w stronę hałasu przedzierając się przez krzaki.
Widok, który zastała uderzył w nią z siłą fizycznego ciosu. Dwa potężne, zjeżone psy. Wściekłość w ich ślepiach. A między nimi – małe, bezbronne ciałko, szarpane bezlitośnie w dwie strony.
W ułamku sekundy w jej piersi eksplodowała mieszanka uczuć, której nie da się opisać prostymi słowami.
Instynkt samozachowawczy krzyczał: „Uciekaj! Nie masz szans!”. Psy były wielkie, ogarnięte szałem bitewnym. Jeden fałszywy ruch, a ich zęby mogły zwrócić się przeciwko niej.
Wzięła patyk i wpadła między psy niczym tarcza probujac bronic przerazonego koteczka. Psy pokazywały zębiska ale nie cofnęła się ani o krok. W jej oczach nie było już lęku – była tam gotowość na wszystko.
Ufało się. Psy odpuściły.
Szybko zdjęła bluze i mokrego, krwawiacego koteczka owineła i wzieła pod pache. Warczał ale nie pròbowal sie bronic. Cały się trząsł.
Serce waliło Jej jak oszalale, ledwo łapała oddech, ręce dygotały a nogi miała jak z waty, dzwoniąc do mnie nie mogła się uspokoić.
Co robić z kolejnym biedakiem ?
Gdzie je upychać?
Prosimy o wsparcie na leczenie pogryzionego koteczka.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Nie potrafię przejść obojętnie obok czegoś takiego.. dziękuję za to co robisz!
Zuza
Trzymam mocno kciuki za Kicie i ściskam mocno osobę, która jej pomogła 🥺