
Czarna, lub inaczej Kotka z Ogródka po prostu w mojej altance pewnego październikowego poranka. Na początku płochliwa, po kilku dniach przemogła się i okazała się super miziakiem. Postanowiłam zabrać ją do weterynarza, zrobić jej testy na FIV i FeLV, zaszczepić ją, wysterylizować, zaczipować i poszukać jej nowego domu. To naprawdę wspaniały kot, który zasługuje na lepsze jutro.
Mam na imię Justyna. Zwierzakom pomagam praktycznie od zawsze. Kiedy byłam dzieckiem moi rodzice często przygarniali różne bezpańskie koty i szukali dla nich nowych domów. Ja przejęłam tę tradycję. Przez wiele lat pokrywałam koszty sterylizacji i leczenia z własnej kieszeni, ale odkąd wyprowadziłam się na wieś liczba potrzebujących zwierzaków znacznie wzrosła. Mam gromadkę dzikusów, którą wysterylizowałam i dokarmiam na co dzień i dla kilku mniej dzikich znalazłam nowy dom. Postanowiłam zacząć zbiórki, aby móc pomagać większej ilości zwierzaków. W przyszłym roku zamierzam otworzyć własną fundację i wyremontować stary domek letniskowy w moich ogrodzie, aby mógł służyć jako malutki azyl.

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!