
To co nieuniknione, naturalnie kiedyś musi nastąpić. Tak jest każdej jesieni gdy trzeba zadbać o opał na zimę dla fundacji. W naszym domku mamy tylko jeden sposób ogrzewania - kominkowy. Jeśli chcemy mieć ciepłą wodę, musimy sobie ją zagrzać w piecu kaflowym. Więc jesienią i zimą palimy w kominku i piecu. To nie luksus, raczej minimalny komfort, dzięki któremu psy i my możemy przebywać w cieple. Koszty zakupu drewna opałowego są bardzo wysokie. Póki co zamówiłyśmy 5m., transport w przyszłym tygodniu.
Nie mamy na to obecnie funduszy, a jednocześnie nie możemy już dłużej zwlekać bo wieczory są już naprawdę chłodne, dlatego bardzo prosimy Was o pomoc.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!