Piotr Figiel
Przechodzę przez epopeję chorobową która bez wątpienia ma podłoże ma w osobistych doświadczeniach...
Szukam dróg ratunku i pomocy.

Moi Drodzy!
Półtora roku temu podczas opieki nad sparaliżowaną matką wznowiła się mi przepuklina pachwinowa. Latem 2024 r. reoperowałem to, niestety - lekarz z kiepskiego polecenia zrobił mi to tak, że mam głęboko uwiązany nerw idący od kręgosłupa w stronę prawej pachwiny i uda.
Nerwoból w całej okolicy z początku nie pozwalał mi funkcjonować, a obecnie, słabszy - chronicznie uprzykrza mi życie, raz nasilając się, raz słabnąc, ale nigdy nie ustępując. Z wiadomych względów moje osiągi zawodowe, uległy ograniczeniu i osłabnięciu finansowemu. Jest też już oczywiste, że po takim czasie samo to już mi nie ustąpi, co za tym idzie:
- potrzebuję to powtórnie zoperować, po raz trzeci, a wobec stopnia skomplikowania na tym etapie muszę to wykonać u wybranego lekarza pośród najlepszych specjalistów. Na ten cel potrzebuję 20 tyś. złotych.
Niestety, nie mogę liczyć na pomoc rodziny - dlatego liczy się każda pomoc, każda wpłata. Pomoźe mi to doraźnie na profilaktykę (zabiegi znieczulające), a docelowo na samą operację.
Z góry serdecznie dziękuję !
Piotr J. Figiel
Przechodzę przez epopeję chorobową która bez wątpienia ma podłoże ma w osobistych doświadczeniach...
Szukam dróg ratunku i pomocy.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!