Anna Rydzyńska
Państwo Janowie zaufali nam, pokazując swoją prywatność. Pokażmy im, że było warto. Jeśli każdy, kto widzi to zdjęcie, wpłaci chociaż 10 zł lub udostępni ten post dalej, domek przyjedzie do nich jeszcze w tym sezonie.
Nie pozwólmy, by ta nadzieja, którą w nich obudziliśmy, teraz zgasła.







Cześć mam na imię Anna. Na co dzień pracuję jako opiekun osób starszych i niepełnosprawnych. Poraz pierwszy organizuję zbiórkę, nie potrafię przejść obojętnie obok ludzkiego nieszczęścia.

