Monika Walczak
Wiecie co? Ja naprawdę nie wiem jak oddać literkami moją wielką radość i jak opisać to coś co słyszę w głosie gdy rozmawiam z Tatianą.
Macie siłę jeszcze być ze mną w tej akcji? Jeśli tak - udostępniajcie dalej <3
Dziś złożyłam dyspozycję o wypłatę dotychczasowej zbiórki i przekazuję tej pięknej kobiecie pieniądze zebrane na zbiórce + dodatkowe 100 zł, które dostałam od kogoś bezpośrednio.
Więc mamy 820 zł. Dodatkowo przekazałam Tatianie bon podarunkowy do H&M, który ktoś również bezpośrednio mi przekazał, żeby mogła coś sobie kupić do ubrania np. bieliznę (bo wiecie, używana to jakoś tak słabo...).
I są chwilę, gdy łamie mi się głos... Bo Tatiana - patrząc na ten bon podarunkowy powiedziała "...wiesz Monika, to ja dzieciom kupię, bo rok szkolny zaraz się zacznie...|"
Wybaczcie, nie jestem twardzielką, poryczałam się. Kurtyna.



