
Kocurek z Buska odłowiony przez Jamora i @Paweł Magiera opuscił szpitalik w Kielcach po tygodniu leczenia. Był dzikusem i przez ostatnie miesiące poruszał się po Busku z wielką rana na szyi i głowie.
Rana okazała się bardzo rozległa i głęboka. Została oczyszczona i zaszyta, a wycinek trafił do badania histopatologicznego. Na wynik trzeba będzie poczekać około miesiąca.

Bondzik początkowo był bardzo agresywny. Jak się okazało - z bólu… Po kilku dniach, gdy leki zaczęły działać stał się bardzo miłym i przyjaznym mruczkiem. Fiv/felv ujemne.
Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w akcje łapania kici. Tak wiele osób chciało mu pomóc… W końcu się udało.


Trzymajcie kciuki za jego szybki powrót do zdrowia. Prosimy również o grosik na wsparcie leczenia Bondzika. Faktura do opłacenia jest ogromna… 😞
Szukamy również domu tymczasowego lub stałego dla niego.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!