

Państwa. Od dwóch lat borykam się z rakiem szyjki macicy i niewydolnoscia nerek. Mam na wychowaniu 9 letnią wnusie która jest całym moim światem. Nie dostaje renty bo ZUS stwierdził że za mało lat składkowych mam. Z Gops co jakiś czas dostaje zapomogę lub paczki z Caritas Mąż na rękę ma 3.200 zł z tego musimy opłacić rachunki ,leki dla mnie i dojazdy do szpitala do Warszawy. Spłacamy też raty bo musieliśmy wziac pożyczkę bo PGE jakieś wyrównanie z kosmosu wzięło 10 tys.Oczywiscie na wnuczkę dostaje te 800 plus i z pcpr za bycie rodziną zastępczą 1 tys po podwyżce. Wiadomo dziecko rośnie,chodzi do szkoły to te pieniądze na nią się przydają. Zaczęłam nowe leczenie chemią bo markery rosną. Nie dajemy już rady. Tera znowu PGE jakieś wyrównanie 5 tys przysłało choć co miesiąc opłacamy rachunki biezace po 400 - 500 zł. Wyłączyli nam prąd. Jestem u kresu wytrzymałości. Błagam o pomoc bym miała szanse wychować swoją wnusie.Z góry serdecznie dziękuję.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Natalia Maciążek
Moja babcia zawsze dbała o mnie i robiła wszystko by nigdy niczego mi nie brakowało. Dziś niestety już jej ze mną nie ma, choć była moją najlepszą przyjaciółką i największym wsparciem. Dlatego mam nadzieję, że uda się Pani wyzdrowieć i być przy swojej wnuczce, a ona przy Pani. To cenne posiadać kogoś komu naprawdę i szczerze zależy.