Magdalena Czajkowska
Są zdjęcia, na których widać tylko uśmiech.
Nie widać na nich strachu, zmęczenia, nieprzespanych nocy ani łez, które czasem pojawiają się wtedy, gdy nikt nie patrzy. 🤍
Jestem mamą dziecka z rzadką chorobą genetyczną. Nasz świat wygląda inaczej. Nasza codzienność różni się właściwie pod każdym względem od tej, którą kiedyś sobie wyobrażałam.
Kiedy przez 14 godzin rodziłam moją córeczkę, w bólu, ale też z ogromną miłością i wyczekiwaniem, nawet przez chwilę nie przypuszczałam, że życie przygotowało dla nas tak trudną i nieprzewidywalną drogę.
Macierzyństwo miało wyglądać inaczej.
Miały być zwyczajne troski, zwyczajne problemy i zwyczajne dzieciństwo.
A przyszły diagnozy, pytania bez odpowiedzi, lęk o przyszłość i codzienna walka o rzeczy, nad którymi inni nawet nie muszą się zastanawiać.
Nauczyłam się żyć w świecie, którego wcześniej nie znałam. Nauczyłam się być silna nawet wtedy, kiedy w środku rozpadałam się na kawałki. Nauczyłam się walczyć o swoje dziecko, mówić głośno, kiedy trzeba, i chronić je najlepiej, jak potrafię.
Ale jest coś, czego wciąż trudno mi się nauczyć — obojętności innych ludzi.
Czasami w naszej codzienności spotykamy się z brakiem empatii, zrozumienia czy zwyczajnej ludzkiej wrażliwości. Ze spojrzeniami, słowami i zachowaniami, które dla kogoś mogą być tylko chwilą, a w sercu dziecka i jego mamy potrafią zostać na długo.
Nie wymagam od nikogo współczucia.
Nie oczekuję specjalnego traktowania.
Nie chcę też zmuszać nikogo do zrozumienia czegoś, czego sam nigdy nie doświadczył.
Chcę tylko jednego.
Chcę uchronić moją córkę przed przykrymi słowami, gestami i sytuacjami, na które nie zasługuje.
Bo za chorobą, diagnozą i tym wszystkim, co może odróżniać ją od innych, jest przede wszystkim dziecko.
Małe serce, które czuje.
Dziewczynka, która chce być kochana, akceptowana i traktowana z takim samym szacunkiem jak każde inne dziecko.
Nie proszę świata, żeby był dla nas łatwiejszy.
Proszę tylko, żeby był trochę bardziej ludzki. 🤍
A ja?
Będę obok niej. Zawsze.
Będę jej bezpiecznym miejscem, głosem, kiedy sama nie będzie potrafiła się obronić, i ramionami, do których zawsze będzie mogła wrócić.
Bo jestem jej mamą.
I choć nie tak wyobrażałam sobie naszą wspólną drogę, nie zamieniłabym jej na nikogo innego. 🤍





Anonimowy Darczyńca
❤️
Magdalena Czajkowska - Organizator zbiórki
🥰
Dziecko Expert
Dasz radę
Magdalena Czajkowska - Organizator zbiórki
Dziękuję!
Oliwka
Trzymam kciuki 🤞❤️
Mateusz
Trzymam kciuki! Dużo zdrówka ;)
Natalia
🤞🏼♥️
Magdalena Czajkowska - Organizator zbiórki
🫶