
Wyszłam tylko na spacer… a moim oczom ukazało się 10 maluchów dosłownie bawiących się na ulicy… a przecie w domu mam już 17 kotów… ale jak mogłam im nie pomoc… niektóre nich już nie widziały na oczka…
Maluszki są chore maja koci katar. Pochłaniają ogromne ilości karmy, oraz zużywają ogromne ilości żwirku…
Potrzebują leczenia, odrobaczenia, szczepień na choroby zakaźne… to wszystko są ogromne koszty szczególnie przy takiej ilości…
Muszę również zamówić dla nich duży kojec, ponieważ w klatkach kannelowych, które posiadam jest im bardzo ciasno… a nie wiem jak długo będą czekały na nowe domy…












Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!