Dżeki to pies z okropną przeszłością. Dzięki temu jak opiekował się nim właściciel psiak zmagał się z różnymi schorzeniami.
Odebrany interwencyjnie zapchlony z żebrami na wierzchu, brakiem sierści, zmianami chorobowymi skórnymi oraz niedowładem tylnych kończyn.. 😐
WRAK PSA ❗❗❗
Gdy po tygodniach zmagań myśleliśmy że się udało ,nagle Dżeki dostał ostrego zapalenia trzustki ❗❗❗❗😢😢😢
Co dziennie od rana do wieczora Dżeki swoje dni spędzał w lecznicy podłączony do kroplówki.
Jego wyniki wahały się, przez chwilę było nawet widać poprawę. Widzieliśmy że psiak walczy.... Chce żyć!
Przez te kilka tygodni, gdy przebywał w naszym azylu Zwierzęcej Przystani, psiak odżył i był szczęśliwy. Prawdopodobnie były to jego najwspanialsze chwile w życiu... 😢😢😢😢
Otoczony opieką, miłością z najedzonym brzuszkiem,choć przez chwilę był zaznał szczęścia..
Upodobał sobie jednego z naszych inspektorów - Krystiana, który dwa razy dziennie przyjeżdżał na przystań aby zabierać Dżekiego na spacery..
Dżeki był również ulubieńcem wszystkich, którzy odwiedzali Zwierzęcą przystań, uwielbiały go również dzieci....
Niestety dziś nadszedł dzień, gdzie nie było już odwrotu.... Dzień, w którym musieliśmy podjąć najgorszą z decyzji.... Dżeki w ostatnich dniach czuł się coraz gorzej aż w końcu wystąpiła anemia, niska temperatura i przestał zupełnie chodzić.... 😭😭😭😭
Zapadła decyzja o eutanazji...... 😭😭😭
Nasze serca krwawią... 💔💔💔Oczy płaczą..... Ale niestety nie każda walkę da się wygrać... 😭
Dżeki odszedł ,ale my musimy zapłacić fakturę za ratowanie jego życia.Koszta są ogromne ale czy życie ma wogole jakąś cenę?
Czy jak zawsze Kochani możemy liczyć na Waszą pomoc?
Sami nie damy rady 😔😔😔 w tym trudnym dla nas czasie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
Anonimowy Darczyńca
Gdyby to tylko ode mnie zależało nie było by tego całego piekła dla zwierząt....