
Dzień dobry, na samym wstępie chciałabym powiedzieć, że nigdy nie było mi tak wstyd.
Jestem młodą dziewczyną, skończyłam w tym roku 18 lat, lecz bez ośmiu zębów, chciałabym móc nie wstydzić się swojego uśmiechu, zawsze uważałam go za atut. Kiedy wchodziłam w nastoletnie lata na początku przestałam o siebie dbać, mama juz nie pilnowała wiec wtedy to była moja wina, potem doszły problemy psychiczne i leczenie u psychiatry, który wówczas przepisał mi złe leki, zamiast je zmienić co chwilę dawki były zwiększane (był to lek stosowany przy chorobie afektywnej dwubiegunowej i czasami padaczki, a ja nie chorowałam na żadne z tych.) doprowadziło to do tego że ślinianki nie pracowały tak jak powinny, a wątroba została bardzo obciążona, w międzyczasie doskwierały mi zaburzenia odżywiania, przy których dużo wymiotowałam- to wszystko przełożyło sie na dynamiczny rozwój próchnicy i na ten moment moje zęby są w opłakanym stanie, korzenie będzie trzeba usunąć chirurgicznie, co samo w sobie nie stanowi dużego obciążenia, ale marzy mi sie aby wstawić któregoś dnia implanty, albo chociaż mostek protezowy. Nie chce obciążać więcej mamy, już dużo poświęca wydatków na moich lekarzy, psycholog, psychiatra, dermatolog i wiele innych dlatego chciałabym tym razem spróbować zwyczajnie poprosić o pomoc kogoś z zewnątrz, na co bym się nigdy wcześniej nie odważyła.
Dziękuje każdemu kto zdecyduje się pomóc, udostępnić, lub chociaż wpłacić symboliczny grosz❤️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!