Pomóż mi przetrwać leczenie i mieć do czego wrócić
Mam na imię Ada. Mam 31 lat i prowadzę własny salon barberski – miejsce, które budowałam przez lata ciężkiej pracy. To nie jest tylko moja firma. To moje źródło utrzymania, moja codzienność, moi klienci i moja przyszłość. Dziś wszystko stanęło pod znakiem zapytania.



Usłyszałam diagnozę, która zmieniła całe moje życie – HER2-dodatni rak piersi z przerzutem do mostka. Choroba jest zaawansowana i wymaga leczenia paliatywnego. Czeka mnie długotrwała terapia obejmująca chemioterapię (docetaksel) oraz leczenie celowane HER2 (Phesgo). To leczenie daje nadzieję na zatrzymanie choroby i jak najdłuższe życie, ale wiąże się z ogromnym obciążeniem dla organizmu i koniecznością całkowitego podporządkowania życia terapii.
Jestem osobą, która zarabia stojąc przy fotelu. Każdy dzień mojej pracy wymaga sprawności, siły i wielu godzin spędzonych na nogach. Choroba odebrała mi możliwość normalnej pracy. Nie jestem w stanie utrzymać takiej aktywności zawodowej jak wcześniej, a koszty życia i prowadzenia działalności nie zniknęły.
Roczny koszt utrzymania mojego salonu oraz moich ukochanych piesków to około 200 000 zł. Dla wielu osób to tylko liczba. Dla mnie to miejsce, które stworzyłam od podstaw, oraz zwierzęta, które są moją rodziną i dają mi siłę każdego dnia. Bardzo chcę mieć do czego wracać po leczeniu.

Poza samą terapią czekają mnie również liczne dojazdy do ośrodków onkologicznych, konsultacje specjalistyczne, dodatkowe leki, rehabilitacja oraz odpowiednia dieta wspierająca organizm podczas chemioterapii. To wszystko generuje ogromne koszty, na które obecnie po prostu mnie nie stać, ponieważ choroba pozbawiła mnie możliwości normalnego zarabiania.
Nigdy nie prosiłam o pomoc. Zawsze starałam się radzić sobie sama. Dziś jednak wiem, że bez wsparcia innych mogę nie być w stanie utrzymać tego, na co pracowałam przez całe dorosłe życie.
Jeśli możesz – pomóż mi przetrwać ten czas. Każda wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki i każde dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie. Chcę walczyć o życie, o zdrowie i o przyszłość. Chcę wrócić do pracy, do mojego salonu, do moich piesków i do zwykłej codzienności, która jeszcze niedawno wydawała się czymś oczywistym.
Dziękuję z całego serca za każdą formę wsparcia.
Ada
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrowia Ada, jesteś super osobą!
Anonimowy Darczyńca
Wiara czyni cuda! Bóg potrafi nas słuchać, jeśli jesteśmy z Nim szczerzy! Życzę zdrowia i dużo wytrwałości!
Anonimowy Darczyńca
Zdrówka życzę
Karolina
Trzymam za Ciebie mocno kciuki! Barberki to najsilniejsze kobitki, walcz do końca ❤️❤️
kevirovsky
Życzę wytrzymałości w walce :)