Zbiórka Walka z rozsianym rakiem jajnika - miniaturka zdjęcia

Walka z rozsianym rakiem jajnika Jak założyć taką zbiórkę?

Kobieta w szpitalu, z rurkami medycznymi, leży na łóżku szpitalnym.

Walka z rozsianym rakiem jajnika

141 268 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciły 784 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Joanna Prabucka - awatar

Joanna Prabucka

Organizator zbiórki

Cześć! Jestem Asia, miałam wtedy 34 lata i nic nie zapowiadało tego co będzie dalej. Zwykła torbiel, usunie się i po sprawie. Nie martwiłam się zbytnio, lekarze mnie uspokajali. Po zabiegu lekarz operator powiedział tylko, że bardzo mu przykro ale to nie było to czego się spodziewali i niestety zmiana nie została usunięta, trzeba sytuację zbadać. Trwało to bardzo długo, diagnozę zmieniano parę razy, szukano wszędzie zmiany pierwotnej. Wiadomo już było, że to nowotwór i że nie jest najlepiej, jednak żadne badania nie mogły jednoznacznie rozstrzygnąć z czym mamy do czynienia. W końcu znalazł się profesor który zakwalifikował mnie od razu do nowoczesnego zabiegu operacyjnego HIPEC.

Po bardzo rozległej operacji -  półroczna seria standardowej chemioterapii systemowej która jednak nie powstrzymała rozwoju choroby. Kolejne rozległe zabiegi, resekcje, kolejne pół roku chemii i dalsza progresja - niedrożność jelit spowodowana guzem - usunięto mi część jelita grubego. W końcu zamknęły się jakiekolwiek możliwości refundowanego leczenia, które z resztą nie przynosiło pozytywnych rezultatów. Żadne badania kliniczne nie wchodziły już w grę, zostałam pozostawiona na pastwę losu, z ogromnym żalem, wyniszczona nieskutecznym leczeniem i cierpiąca ogromny ból z powodu dalej postępującej choroby.

Ostatnim rzutem na taśmę pojechaliśmy z mężem z Gdańska na drugi koniec Polski do Opola, gdzie znalazła się klinika oferująca kompleksowe leczenie, niemożliwe w warunkach refundacji. Tam wszczepiono mi port dootrzewnowy umożliwiający podawanie terapeutyków prosto do jamy brzusznej. Wykonano badania chemiowrażliwości - to już nie było leczenie na ślepo a przemyślane, celowane leczenie… i w końcu walka z chorobą zaczęła przynosić rezultaty. Udało nam się na własną rękę opłacić dwie odrębne linie immunoterapii, chemioterapię i liczne terapie towarzyszące.

Przeszłam również radioterapię okupioną ciężkimi powikłaniami które po raz kolejny utrudniły dalsze leczenie. Radioterapia zakończyła się zatorowością płucną - kolejnym otarciem się o śmierć. Zaledwie trzy miesiące później w zamkniętym fragmencie jelita utworzył się ropień którego wyleczenie zajęło wiele miesięcy. Był to okres okupiony ogromnym bólem i bezradnością, który znów dał chorobie czas na rozwój.

Obecnie jesteśmy po kolejnym szalenie drogim badaniu (25 tys. ZŁ) wrażliwości nowotworu na zarówno leki cytostatyczne jak i naturalne substancje. Zbieramy na kolejną linię immunoterapii i celowanej terapii cytostatykami wraz z terapiami towarzyszącymi, takimi jak hipertermia (wzmacnianie działania leków cytostatycznych poprzez podawanie ich w hipertermii) oraz na suplementy o potwierdzonym działaniu antynowotworowym dla mojego konkretnego przypadku.

W tej chwili jestem osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności, bardzo często nie jestem w stanie funkcjonować bez pomocy. Mój wspaniały mąż - moja opoka - nawet parę razy w miesiącu rzuca wszystko i wiezie mnie na drugi koniec Polski abym mogła otrzymywać leczenie. W tym czasie bliska rodzina pomaga nam opiekując się naszym dobytkiem. Na miejscu w Opolu potrzebujemy zakwaterowania, musimy opłacić dojazdy i wszelkie inne wydatki towarzyszące. Sami już nie damy rady sprostać tym wydatkom dlatego jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc, aby móc dalej walczyć. Teraz mam 39 lat, bardzo wiele za sobą ale i dalszą wolę walki!

To kolejna zbiórka jakich tu wiele, mimo wszystko bylibyśmy ogromnie wdzięczni za każdą pomoc

Dziękujemy

Asia i Leszek

Aktualizacje


  • Joanna Prabucka - awatar

    Joanna Prabucka

    13.07.2026
    13.07.2026

    Dzięki Wam udało się opłacić 6 cykli leczenia.

    Walczymy dalej! Kochani, dzięki Waszej ogromnej pomocy zebraliśmy już ponad 113000 zł. Każda wpłata i każde udostępnienie przełożyły się na coś bardzo konkretnego - mogliśmy opłacić sześć cykli bardzo kompleksowego leczenia onkologicznego w Opolu.
    Jesteśmy za to niewyobrażalnie wdzięczni! Bez Was nie bylibyśmy w stanie kontynuować tej terapii. Choć mamy już ogromne sukcesy w walce z chorobą (zmiany nowotworowe znacznie się zmniejszyły) to jednak jeszcze nie koniec leczenia.
    Aby nie zaprzepaścić tego co udało się osiągnąć, Asia potrzebuje przynajmniej trzech kolejnych cykli. Dopiero po ich zakończeniu zostanie wykonane badanie PET i zobaczymy na czym ostatecznie stoimy i jakie powinny być nasze następne kroki.
    Z tego powodu zdecydowaliśmy się zwiększyć cel zbiórki z 120000 do 200000 zł.
    Nie była to dla nas łatwa decyzja, ale rzeczywiste koszty dalszej terapii okazały się znacznie większe niż początkowo mogliśmy przewidzieć.
    Każda kolejna tura leczenia to ogromny wydatek, a dochodzą do tego badania, leki, terapie wspomagające oraz koszty związane z pobytami w Opolu. Obecnie na czas leczenia mieszkamy w Opolu "na dziko", w naszym starym kamperze. Nie jest łatwo, ale dzięki temu pieniądze możemy przeznaczyć przede wszystkim na to, co teraz najważniejsze - na dalsze leczenie Asi. Dziękujemy każdemu kto pomógł w jakikolwiek sposób. Prosimy, zostańcie z nami jeszcze trochę. Każda, nawet najmniejsza wpłata oraz każde udostępnienie zbiórki naprawdę mają znaczenie.

    Dziękujemy z całego serca. Asia i Leszek

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Maggie - awatar

    Maggie

    05.08.2026
    05.08.2026

    🤞🤞🤞

  • Asia P. - awatar

    Asia P.

    16.07.2026
    16.07.2026

    Asiulek,trzymaj się!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.07.2026
    15.07.2026

    Trzymam kciuki!

  • Wokieb - awatar

    Wokieb

    14.07.2026
    14.07.2026

    Wpłata od Łukasza K. Serdecznie pozdrawiam 🤍 !

  • Życzę dużo zdrówka i siły w walce - awatar

    Życzę dużo zdrówka i siły w walce

    12.02.2026
    12.02.2026

    Paulina PCM

141 268 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciły 784 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Joanna Prabucka - awatar

Joanna Prabucka

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 784

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Izabela Skoczeń - awatar
Izabela Skoczeń
50
Maggie - awatar
Maggie
50
JB - awatar
JB
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
500
Add alt here
Dołącz do listy
Ewa - awatar
Ewa
300

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail