
Już na pierwszy rzut oka można dostrzec, że nasza Malwina to weteranka. Życie jej nie oszczędzało, ale co dokładnie przeszła, to wie tylko ona.
Malwina trafiła do nas już przeszło 2 lata temu, kiedy to jako bezdomna, chora kotka została złapana na klatkę łapkę. Już wtedy po oczku nie było śladu. Można by pomyśleć, że po takich "atrakcjach" będzie już tylko lepiej i kotka znajdzie swój własny dom, ale niestety, życie w ciągłym strachu sprawiło, że nadal ciężko jej zaufać człowiekowi.
Jakby tego było mało, Malwina zaczęła ostatnio inaczej wyglądać. Zajrzeliśmy jej więc do pyszczka, a tam - złamany kieł. Możemy sobie tylko wyobrażać jak to jest żyć ze złamanym zębem i nie umieć powiedzieć, że boli. Nie mogliśmy z tym czekać, kotka już dość się nacierpiała.

Kieł został usunięty, a z nim jeszcze drugi zepsuty ząbek i kamień, który zdążył jej się osadzić. Szybko, sprawnie, łatwo - można by pomyśleć, że bezboleśnie i możemy już zapomnieć o sprawie, ale nic bardziej mylnego. NIC NIE JEST ZA DARMO. Cieszy nas, że Malwina już nie cierpi, ale dla nas jest to dopiero początek, bo MUSIMY ZAPŁACIĆ ZA ZABIEG.
Jak to zrobić, kiedy każdy grosz, który wpada na konto wędruje na bieżące potrzeby, jak karma, badania? Kolejne wydatki w Stowarzyszeniu pojawiają się nieustannie, nie mamy żadnych zapasowych środków. Zabieg jednak z czegoś trzeba opłacić...
Dlatego prosimy, wspomóżcie nas, a właściwie naszą podopieczną, wpłatą. To tak naprawdę jedyna droga do opłaconego zabiegu, a co za tym idzie, możliwości dalszego leczenia w przychodni.


Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Mariusz Mazurek
🫶🫶🫶