
Cześć, jestem Agnieszka.
Od ponad roku jestem właścicielką dwóch cudownych kotów, Rockiego i Oziego. Niestety kilka tygodni temu Ozi zaczął chorować, na początku pojawił się katar który przeszedł w zapalenie dróg oddechowych.
W trakcie leczenia, pojawiły się zmiany na lewym oku, powiększenie brzucha, apatia oraz niechęć do jedzenia. Dalsze badania (USG) wykazały obecność płynu w brzuszku. Pojawiło się podejrzenie jednej z najgorszych wirusowych kocich chorób która bez szybkiego leczenie nie daje szans na przeżycie. Kolejne badania oraz wizyty u różnych weterynarzy dały potwierdzenie tej diagnozy. Nasz świat się zawalił, ponieważ jesteśmy bardzo związani emocjonalnie z naszymi kotkami i nie wyobrażamy sobie odejścia żadnego z nich, są pełnoprawnymi członkami naszej rodziny.
Niestety koszty leczenia i diagnostyki znacznie przewyższają nasze możliwości finansowe. Ozi w związku z tym że teraz bardzo niechętnie je, musi być wspomagany specjalistyczna karmą.
W ubiegłym roku zmagałam się z chorobą nowotworową i nadal jestem w trakcie leczenia. W chwili obecnej żyjemy bardzo skromnie z jednej pensji więc każda pomoc bardzo się przyda.
Liczymy na Wasze wielkie serca, razem nie pozwolimy Oziemu odejść.







Poniżej zamieszczamy zdjęcia naszych łobuzów




Dziękujemy za wszelką pomoc, każda złotówka jest na wagę złota.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!