
Od pewnego czasu mieszkam z dziewczyną, która przeprowadziła się z innego miasta po utracie pracy. Miało być tak pięknie, ona miała znaleźć prace, a ja miałem się uczyć (studuje dziennie na politechnice). Jednak rzeczywistość okazała się inna. Wybraliśmy chyba najgorszy okres (świąteczny) na realizacje takich planów. Od 2 miesięcy codziennie przeglądamy oferty pracy, z aktu desperacji wysyłamy CV gdzie się da i nic. Ja mam kompletny brak czasu na prace przez studia. W wolnym czasie kombinuje jak mogę, wypełniam ankiety, robię różne taski ale to są smieszne pieniądze i na opłaty nie wystarczy. Miałem pieniądze odłożone, które zarobiłem w wakacje za granicą, jednak fundusze się już kończą a pracy brak. W tym miesiącu na życie zostało nam 200 zł. Jako że cechuje nas upór i zawziętość jestem pewien, że damy rade, ale bardzo byłbym wdzięczny jakbyście pomogli :) Mam nadzieję, że do końca stycznia praca się znajdzie i zrzutka będzie niepotrzebna.
Trzymajcie się wszyscy w tym ciężkim okresie.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!