Zbiórka RAZEM dla Filipka leczenie i rehabilitacja po wypadku - miniaturka zdjęcia

RAZEM dla Filipka leczenie i rehabilitacja po wypadku Jak założyć taką zbiórkę?

Chłopiec z zabawką latającą nad basenem, radosny uśmiech

RAZEM dla Filipka leczenie i rehabilitacja po wypadku

111 132 zł  z 350 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 033 osoby w ciągu 1 dnia.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Paulina Giszter - awatar

Paulina Giszter

Organizator zbiórki


Przyjaciele, znajomi i nie znajomi, po prostu  przyjaciele Filipka, jestem mamą Filipcia, mam na imię Paulina.

Nasz synek jest w bardzo ciężkim stanie neurologicznym. Został mu wyciągnięty czujnik ciśnienia z główki i miał rentgen. Wczoraj przyszedł opis, że mózg ma liczne stłuczenia i uszkodzenia na wielu płaszczyznach. Sa obrażenia w pniu mózgu, lekarka ujęła to w ten sposób że jakby „samochód dostał po rozrządzie”, prostolinijnie mówiąc. Ma rozległe złamania czaski i twarzoczaszki. Ale ciągle nam mówią że to nie jest wyrok, jest to dziecko i jego neuroplastyczność ma niezwykłe zdolności do regeneracji i reorganizacji. Musimy dać mu czas, czas który dla nas trwa wieki ale dla niego jest kluczowy wlansie w odbudowie, komoreczka po komóreczce. Tak więc nadzieja, modlitwa i czas, proszę módlcie się.

Cierpliwość, cały czas cierpliwie czekamy. Codziennie przytulam się do misia i całuję to po nosku i mówię że zaczekam tyle ile będzie potrzebowal czasu, tyle czasu ile potrzebuje na regenerację. Kocham go z całych sił i wiem że nasz misio dzielnie walczy.

Ksiadz który błogosławił Filipa, spotkaliśmy  go przypadkowo w kawiarence szpitalnej, był pacjentem, był ubrany po prostu w sutannę, ja spojrzałam na niego a on od razu podszedł do mnie i zapytał co się stało. Dławiłam się jak opowiadałam jemu naszą historię, co się stało. Poszedł z nami na oddział, pobłogosławił Filipcia i nas. Powiedział że będzie dobrze, ale na dobre rzeczy trzeba poczekać… powiedział że zle wiadomości spadają jak grom z jasnego nieba a na dobre wiadomości trzeba czekać.

Jestem z nim w stałym kontakcie, dziś napisał do mnie tak:

„Szczęść Boże. Cały czas modlimy się za Filipa, za Was, drugiego syna i lekarzy, ktorzy Go prowadzą.. twa szturm do nieba. Wierzę, że będzie dobrze, trzeba ufać i wołać do Pana Jezusa i Jego Matki o ratunek.. z głębi serca Was Wszystkich błogosławię. W imię Ojca i Syna i + Ducha. Amen.”

Pomóżcie nam zrobić ten szturm do nieba, niech Pan Bóg nas wysłucha. Błagam was wspaniali ludzie, wiem że jesteście i nie przestawajcie w modlitwie…

Odbyłam kilka dni temu bardzo ciężka i poważna rozmowę  lekarzem prowadzącym naszego Filipcia. Jest mi niewyobrażalnie ciężko ale robię to dla mojego najwspanialszego synka, bo chodzi tutaj tylko o niego. O jego życie, zdrowie i przyszłość. Nigdy nie myślałam że będę w tym miejscu w którym jestem teraz. Bo złe rzeczy się zdążają, ale nie nam, one są tylko w telewizji…

Ale życie pisze różne scenariusze, nam dopisał ten dzień- 23.09.

Nasz 8 letni misio uległ bardzo ciężkiemu wypadkowi. Pojechał quadem na pierwszą przejażdżkę z tatą, to było pięknie słoneczne popołudnie po szkole, tato - Michał pojechał razem z Filipem. Jesteśmy rodzicami, pokazujemy im różne rzeczy, uczymy najpier chodzić, jeździć na rowerze, zaszczepiamy w nich pasje. Taka jest rola rodzica aby pokazać swojemu dziecku ten świat. Zwykle popołudnie taty synem, to była próbna jazda. Niestety chłopaki pojechali na przejażdżkę niedaleko od domu dziadków w Brzezniku. Chcieli podjechać pod górkę i quad przewrócił się na Filipka, Michał zdążył zeskoczyć. Michał w lesie wyciągnął naszego synka spod quada, nieprzytomnego, doniósł do drogi. Po drodze dzwonił już po pomoc. Ostatecznie śmigłowiec przetransportował nasze dzieciątko do Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka. 

Doznał poważnego urazu głowy z licznymi złamaniami czaszki i uszkodzenia mózgu. Od tamtej chwili trwa najtrudniejsza walka naszego życia, walka o naszego synka, o jego zdrowie i o jego przyszłość.

Filip jest pod opieką wspaniałych lekarzy, którzy robią wszystko, co w ich mocy. My jesteśmy przy nim każdego dnia, mówimy do niego, trzymamy go za rękę i wierzymy, że do nas wróci. Ja wierzę w Boży Cud ale muszę myśleć też racjonalnie i zadaniowo. Muszę myśleć o tym co może wydarzyć się za tydzień, dwa bądź miesiąc. Gdy nasze serdusio wybudzi się i lekarze będą mogli ocenić jego stan neurologiczny jego świadomość i dalsze potrzeby.

Dlatego, kłaniam się przed wami wszystkimi i proszę was o pomoc.

Na tym etapie nie wiem jeszcze, jak długa będzie jego droga do zdrowia ani czego dokładnie będzie potrzebował. Wiemy jednak, że przed Filipkiem może być długa i bardzo intensywna rehabilitacja neurologiczna. Mogą pojawić się koszty specjalistycznej terapii, turnusów rehabilitacyjnych, fizjoterapii, neurologopedy, neuropsychologa, sprzętu medycznego i wszystkiego, co pomoże mu odzyskać jak najwięcej sprawności.

Lekarz powiedział chcąc nakreślić mi wagę tej sytuacji, gdzie zaprosił mnie do siebie i powiedział wprost „to jest dobry czas na zbiórki”, ponieważ jak sam ujął, podsumował i  przedstawił mi. Jeden miesiąc w klinice rehabilitacji w której napewno będzie musiał się znaleźć to około 40 tysięcy miesięcznie.

Tu nie chodzi że nie mamy żadnych oszczędności, oddamy  naszemu dziecko WSZYSTKO!!

Wszystko, co mamy.

Ale uwierzcie mi nikt nie jest przygotowany na  taką sytuację. Nikt, napewno nie my nie ma odłożonych kilkaset tysięcy na „czarną godzinę". Wiem że żaden rodzic który prosi ludzi o pomoc w tak ciężkiej, trudnej sytuacji nie był na to przygotowany, przysięgam.

Dlatego, choć mi jest bardzo trudno po poważniej rozmowie z lekarzem i namysle, mam w sobie ogrom nadziei i proszę was dobrzy ludzie o pomoc.

Teraz najważniejsze aby misio się obudził i zaczął sam oddychać bez pomocy respiratora.

Przysięgam wam, że jeśli okaże się Filip nie potrzebuje tych pieniędzy, zdarzy się CUD, albo że koszta leczenia będą mniejsze cokolwiek. Obiecuję że rozliczę się ze wszystkiego z wami. Że pieniądze zostaną oddamy innemu dzieciątku, które będzie walczyło o zdrowie tak, jak dzisiaj walczy nasz Filipek.

Nie chcemy niczego ponad to czego będzie potrzebował nasz synek.

Jako mama, która z całego serca kocha swojego synka i najlepszego przyjaciela chce mieć tylko pewność, że kiedy przyjdzie moment, w którym będzie można mu pomóc, będziemy mogli zrobić dla niego absolutnie wszystko.

Chce nadmienić że nie będę udostępniać zdjęć Filipa z OIOM’u, chcę żeby wszyscy pamiętali go jako zawsze radosnego koleszkę z wielkim uśmiechem i wystającymi dużymi jedynkami.

Skupiam się na tylko na miłości, nadziei i wierze.

Jesli chce ktokolwiek nam pomóc, ja wiem że pomoże, nie musi być fotograficznej sensacji. Uszanujcie to, chce naprawde zeby każdy miał obraz szczerego uśmiechu Filipcia, a teraz tak nie wygląda.

Dziękuję wam z całego serca dobrzy ludzie, nie mam słów aby opisać swoją wdzięczność.

Dziękuję każdemu z osobna który jest z nami, za modlitwę, dobre słowo i energię.

Wszyscy jesteście wspaniałymi przyjaciółmi Filipka! Moje matczyne serce się raduje.


Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.10.2026
    01.10.2026

    Boże Ty się tym zajmij ❤️ Mama Filipcia to cudowna kobieta , miałam to szczęście z nią pracować ! Paula jesteś cudownym człowiekiem , a przede wszystkim dobrym ❤️ jestem z Tobą i Twoimi bliskimi w modlitwie . Wiem ze dobro WRACAĆ❤️

  • Monika i Tomek UKS OCTOPUS - awatar

    Monika i Tomek UKS OCTOPUS

    01.10.2026
    01.10.2026

    Filipek wszystkie 🐙 trzymają za Ciebie kciuki 💪 wracaj do zdrowia ❤️

  • krzysztof - awatar

    krzysztof

    01.10.2026
    01.10.2026

    Wracaj szybko do zdrowia Filip.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.10.2026
    01.10.2026

    Dużo siły dla wszystkich!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.10.2026
    01.10.2026

    Dużo zdrówka

111 132 zł  z 350 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 033 osoby w ciągu 1 dnia.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Paulina Giszter - awatar

Paulina Giszter

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 033

Emi - awatar
Emi
10 ZŁ
Aga - awatar
Aga
1 000 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Roksana - awatar
Roksana
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Trzymajcie się. Młody na pewno wróci do zdrowia - awatar
Trzymajcie się. Młody na pewno wróci do zdrowia
500 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail