
Jako Hope&Humanity Poland zbieramy pieniądze na rachunek szpitalny młodego Sudańczyka, który w stanie zagrażającym życiu trafił na oddział ratunkowy szpitala w Mińsku na Białorusi.
H. wydostał się z białoruskich lasów, gdzie tułał się przez kilka dni, w mrozie, bez telefonu komórkowego. Wcześniej był przez chwilę w Polsce, ale tam został pobity i wyrzucony do białoruskiego lasu. Cudem wrócił do miasta, ale bał się szukać lekarza. Przez 2 tygodnie pozostawał bez pomocy medycznej. Miał gorączkę oraz duszności. W pewnym momencie sytuacja była tak ciężka, że trafił do szpitala. Było to 13.01 — tam okazało się, że miał w płucach 3 litry płynu. Zdiagnozowano u niego zapalenie płuc oraz chorobę zakrzepowo-zatorową.
H. uciekł z kraju ludobójstwa, licząc, że uda mu się dotrzeć do bezpiecznego kraju. Jednak jest na Białorusi, gdzie może być aresztowany i deportowany do Sudanu. Jeśli nie zapłaci rachunku szpitalnego, będzie w ogromnym zagrożeniu aresztem i wydaniem go policji imigracyjnej.
Chcemy mu pomóc. On oczywiście wie o tym i bardzo na pomoc liczy, ponieważ sam nie będzie w stanie opłacić tak dużego rachunku.
Chłopak miał być wypisany w piątek 23.01, jednak nadal gorączkuje. Każdy dzień pobytu w szpitalu zwiększa koszty. W tym momencie jest to około 6000 PLN (1700 USD), ale przez następne dni wzrośnie pewnie do 7000 PLN.
Jeśli nie uda nam się zebrać pełnej kwoty — przekażemy mu chociaż część środków na pokrycie rachunku. Jeśli zbierzemy więcej — nadwyżka zostanie spożytkowana na pomoc innym osobom znajdującym się w białoruskiej pułapce, pod opieką Hope&Humanity Poland.
Dziękujemy!
Małgorzata Rycharska
Hope&Humanity Poland
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!