
Beatka ma ok 12 lat. Znalazłam ją 10 lat temu w strasznym stanie. Znęcały się nad nią dzieci. Miała połamaną przednią i tylną nogę, pusty oczodół (nie ma lewego oka) i była potwornie zagłodzona. Decyzja była natychmiastowa - zamieszka ze mną… i tak żyłyśmy sobie w spokoju przez ostatnie 10lat. Beatka zawsze była delikatna i chorowita, ale nigdy nie były to choroby zagrażające jej życiu. Ostatnio często nie bylo mnie w domu. Jeździłam na Ukrainę ratować zwierzęta. Może to tęsknota zle na nią wpłynęła? Może stres z powodu mojej nieobecności 😭 nie wiem… ale moja cudna dziewczynka zachorowała bardzo poważnie na zapalenie otrzewnej, które próbuje ją zabić… od koleżanki dowiedziałam się, że jest nadzieja, że można ją jeszcze uratować, ale większość moich oszczędności wydałam na ratowanie zwierząt z Ukrainy i nie mam skąd wziąć pieniędzy na tak drogie leczenie… Kochani błagam Was o pomoc w uratowaniu Beatki, musimy wygrać tę walkę ze śmiercią, ale mogę to zrobić tylko z Wasza pomocą. Ona tak wiele dla mnie znaczy 😢 https://www.facebook.com/karina.daniszewska.sroka


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!