Dzień dobry, zacznę od początku, Molly zostala adoptowana 4 lata temu, od samego początku mieliśmy kolorowo, najpierw dysplazja stawów, podawanie kwasów, później wychodziły Alergie na pyłki, jedzenie, masa zmian karm, drogie leki, płyny do kąpieli, ale czego nie zrobisz dla swojego pupila.. dwa zabiegi na powieki, myśleliśmy ze to już koniec i nagle Molly zaczęła kuleć, byliśmy pewni ze przez dysplazje ale nie przechodziło, tabletki przeciwbólowe nie pomagały, udaliśmy się do weterynarza okazało się zerwane wiązadła w dwóch łapach, najpierw czeka ja operacja jednej łapy później drugiej, koszt jednej łapy to 8 tysięcy, jesteśmy załamani.. 8 tysięcy jestem w stanie zgromadzić w kilka miesięcy ale 16.. nie mamy czasu czekać, pies cierpi proszę o pomoc ..
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!