Marianna Piwońska
Kochani!
Nadszedł ten Dzień - 15 zabieg radioterapii za nami - KONIEC!
Wsparło nas 357 osób, a kwota, którą udało sie zgromadzić niemalże pokryje koszty całej terapii !!!
357 osób dało mi szansę powalczyć o kolejne, wspólnie spędzone z Lu chwilę ( których mam nadzieję bedzie jeszcze sporo).
Jadąc tutaj zastanawiałam się na ile Lufka da radę "przetrwać" to leczenie. Codzienne znieczulenia wydawały mi się czymś trudnym do przejścia. Zastanawiałam się na ile terapia bedzie dla niej uporczywa ( czy nie jestem egoistką podejmując być może uporczywe dla niej leczenie?). Lu znosiła wszystko bardzo cierpliwie, po KAŻDEJ radioterapii sama prowadziła mnie do kuchni i, merdającym ogonem, żądała jedzenia! Potem byl czas na odpoczynek i krótsze bądź dłuższe spacery.
Teraz jestem przekonana o tym, że to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. I choć efekty przyjdzie nam ocenić dopiero za jakiś czas ( kontrolny rezonans powinnyśmy wykonać za ok 3 msce, bo dopiero po takim czasie może byc widać efekt radioterapii) to dzisiaj cieszę się z tego, że spróbowałam.
357 osób, ponad 31 tys zł i całe mnóstwo ciepłych wiadomości oraz wsparcia dla mnie i Lu.
Najchętniej wyściskałabym Was wszystkich, lecz na ten moment moge tylko napisać ( po raz kolejny): DZIĘKUJĘ: za każdą złotówkę, dobre słowo, wsparcie, trzymanie kciuków I łapek oraz udostępnienie tej zbiórki.
Niech to DOBRO, które wysłaliście w Naszym kierunku do Was wróci ❤️
Jaga
Knopers trzyma łapkę
Aga.
Mama Miętusa pozdrawia i trzyma kciuki ✊
Anonimowy Darczyńca
TRZYMAMY WSZYSTKIE KCIUKI I PAZURKI ZA LUFIARĘ
Anonimowy Darczyńca
Kokoś tuli i mocno trzyma łapki!
Marcin, Piotrek i Gumiś
Lufa, trzymaj się, u mnie zawsze możesz liczyć na intensywne terapeutyczne mizianie za uchem :P Gumiś merda za Ciebie ogonem :)