
ON TEGO NIE PRZEŻYJE.
Adwent nie może wrócić do schroniska 💔
Adwent w końcu zasnął spokojnie.
Na kanapie. Przy człowieku. Bez strachu.
Wtula się, chodzi krok w krok, patrzy tak, jakbyś był całym jego światem…
Jakby wiedział, że to może zaraz zniknąć.

I niestety — ma rację.
Za kilka dni kończy się jego dom tymczasowy.
A to oznacza jedno: powrót za kraty.
Dla wielu psów schronisko to trudne miejsce.
Dla Adwenta — to coś, co może go złamać.

Bo Adwent:
– panicznie boi się samotności
– ma lęk separacyjny
– ma chore biodra
– potrzebuje bliskości jak powietrza
Beton, zimno i izolacja to dla niego nie tylko stres.
To cierpienie, które odbiera mu poczucie bezpieczeństwa… i nadzieję 😞
My nie chcemy patrzeć, jak gaśnie.
Dlatego znaleźliśmy dla niego miejsce w hoteliku — tam będzie bezpieczny, zaopiekowany i zacznie pracę nad swoim lękiem.

Tam będzie miał szansę… naprawdę zacząć żyć i czekać na swój dom.
Ale nie damy rady sami.
Koszt to 1200 zł miesięcznie.
To cena jego bezpieczeństwa.
Cena tego, że nie wróci za kraty.
👉 Każda wpłata to jego kolejny spokojny dzień.
👉 Każde udostępnienie to krok bliżej do domu.
Błagamy — pomóż nam go ocalić.
Bo Adwent potrzebuje wiele.
Tylko człowieka… który nie zniknie 🩷
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Karolina
❤️ Obyś szybko znalazł najlepszy domek .