
24 lutego dla wielu ludzi był jednym z najgorszych dni w ich życiu. Strach, stres i niepewność gościły na twarzach dzieci i matek zza wschodniej granicy. Wśród nich była i ona, Tetiana razem ze swoim 8 letnim synkiem. Po prawie trzech dniach bez snu, w zmęczeniu wreszcie przekroczyli granicę. Byli bezpieczni.
Miało to być dla nich nowe, lepsze życie...
Pierwsze niepokojące sygnały zaczęły się miesiąc po przybyciu do Polski. Ból pleców, który z każdym dniem był coraz bardziej nie do zniesienia zmusił do prywatnej wizyty u ortopedy. Diagnoza, którą wykazało badanie po rezonansie spadła na nią niczym bomba. Zmiany meta w kościach i pilna konsultacja onkologiczna.
Zaczęła działać już następnego dnia, gdzie finalnie bardzo szybko została objęta pomocą specjalistów ze Szpitala Wojskowego we Wrocławiu. Lekarze nie potrafili znaleźć ogniska choroby. Wraz z kolejnymi zabiegami, biopsjami i tomografem Tetiana była słabsza każdego dnia. Ataki bólu, które początkowo występowały raz na kilka dni ostatecznie pojawiały się kilka razy na dzień. Ból pleców i nóg spowodował, że Tetiana wylądowała na wózku. Najprostsze sprawy dnia codziennego stały się dla niej ogromnym wyzwaniem. Po dwóch miesiącach lekarze wreszcie zdiagnozowali chorobę.
Chłoniak Hodgkina - ziarnica złośliwa - to nowotwór układu limfatycznego zajmujący węzły chłonne, który bardzo szybko postępuje. Na początku czerwca została pilnie przyjęta do Kliniki Hematologii we Wrocławiu gdzie podano jej pierwszy cykl chemioterapii. Od tego czasu choroba ustępowała. Kolejne prześwietlenia wykazywały poprawę, zaczęła chodzić i wracała do zdrowia, a na jej twarzy ponownie zagościł uśmiech :) Niestety ostatnie prześwietlenie pokazało, że nowotwór walczy a lekarze są zmuszeni do zmiany leczenia.
Jej skromna natura sprawia, że jest wdzięczna za każdy, nawet najdrobniejszy gest dobroci. Tetiana zawsze była dobrą i uczynną osobą, która pomagała nawet tym, którzy tego nie oczezkiwali. Teraz sama potrzebuje pomocy. Mimo, że bardzo chce nie jest w stanie podjąć pracy ze względu na ciągłą hospitalizacje i stan zdrowia.
Dlatego dzisiaj prosimy w jej imieniu o pomoc w walce z chorobą. Każda, nawet najdrobniejsza wpłata pomoże jej zbliżyć się do pokonania choroby i powrotu do zdrowia i rozpoczęcia nowego, lepszego życia.
Zróbmy to razem dla niej i jej synka <3
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!