

Mariusz, Maniuś, Przyjaciel, mój Mąż.
Zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc dla mojego męża.
Mariusz Woroniec
jest funkcjonariuszem SOK – człowiekiem, który od lat służy innym, dba o bezpieczeństwo i zawsze stara się być tam, gdzie ktoś potrzebuje pomocy.
Jest również pasjonatem strzelectwa, które przez lata było jego odskocznią od codzienności, sposobem na odpoczynek i realizowanie swojej pasji.
Dziś jednak to on znalazł się po drugiej stronie i sam potrzebuje pomocy.
Mariusz zachorował na raka jelita grubego.
Przeszedł już operację, a obecnie jest w trakcie chemioterapii. Każdy kolejny dzień to dla niego walka – z chorobą, bólem, zmęczeniem i skutkami leczenia. Mimo wszystko stara się być silny i wierzyć, że uda mu się pokonać tę chorobę.
Leczenie onkologiczne wiąże się jednak nie tylko z ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym, ale również z bardzo dużymi kosztami, które zaczęły przekraczać nasze możliwości finansowe.
Regularne dojazdy na leczenie i konsultacje do szpitala w Poznaniu, koszty paliwa i transportu, leki, środki potrzebne podczas rekonwalescencji, żywienie medyczne i specjalistyczna dieta, suplementacja zalecona w trakcie leczenia, a także wszystkie dodatkowe wydatki związane z chorobą – wszystko to składa się na kwoty, z którymi coraz trudniej jest nam sobie poradzić.
Chcemy zapewnić Mariuszowi jak najlepsze warunki do walki z chorobą. Chcemy, żeby w tym trudnym czasie mógł skupić się przede wszystkim na tym, co najważniejsze – na leczeniu i powrocie do zdrowia, a nie na związanymi z tym finansami.
Mariusz przez całe swoje życie był osobą, na którą można było liczyć. Pomagał rodzinie, znajomym, współpracownikom i ludziom, których spotykał na swojej drodze. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjegoś problemu. Zawsze dawał coś od siebie. Dziś to on potrzebuje, żeby wyciągnąć rękę do niego.
Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która zdecyduje się nas wesprzeć, udostępnić zbiórkę, napisać dobre słowo lub po prostu być z nami w tym trudnym czasie.
Dziękujemy za każdą pomoc. ❤️
Monika - żona.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Wytrwałości i powrotu do zdrowia, Mariusz!
Anonimowy Darczyńca
Siły i wytrwałości! 💪
Anonimowy Darczyńca
Zdrówka, kolego!
Anonimowy Darczyńca
Panie Mariuszu nie znamy się i pewnie nigdy nie poznamy, ale mój szósty zmysł mi mówi, że wszystko będzie dobrze. Życzę Panu i Pana żonie dużo siły w walce z potworem.
Tomek P.
Powodzenia.