
Mam na imię Beata i jestem opiekunką Maksia oraz jego brata Bojdka obydwoje mają 16 lat są to moje ukochane psy , które są dla mnie czymś więcej niż tylko zwierzęciem. Pies dla mnie to członek rodziny, przyjaciel i codzienne wsparcie.
Jeszcze niedawno Maksiu był pełnym energii, radosnym pieskiem. Niestety, wszystko zmieniło się nagle. Z dnia na dzień przestał normalnie się poruszać -diagnoza była druzgocąca : wypadnięty kręg w odcinku szyjnym kręgosłupa. Konieczna była pilna operacja, która była dla niego jedyną szansą na powrót do sprawności. ( koszt samej operacji to prawie 10 tys + TK +rezonans magnetyczny).
Operacja to dopiero początek walki. Teraz przed nami długa i kosztowna rehabilitacja -specjalistyczne ćwiczenia , zabiegi oraz regularne wizyty, które mają pomóc Maksowi znów stanąć na łapki i żyć bez bólu. Wiem że nie jeden powie ,, uśpij go bo to stary pies " ale ja walczę nie dla siebie , lecz dla niego bo on chce żyć !!!
Zbieram pieniądze na dalsze leczenie i rehabilitację Maksia-środki zostaną przeznaczone na wizyty u specjalistów ,zabiegi fizjoterapeutyczne oraz wszystko, co jest niezbędne , aby dać mu szansę na powrót do zdrowia.
Ta pomoc znaczy dla mnie naprawdę bardzo wiele. Sama nie jestem w stanie pokryć wszystkich kosztów , a nie wyobrażam sobie poddać się w walce o jego życie i sprawność . Każda złotówka , każde udostępnienie to dla nas ogromna nadzieja .
Dziękuje z całego serca za każdą forme wsparcia !!!!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!