Zbiórka Ratuj niepełnosprawne zwierzęta! - miniaturka zdjęcia

Ratuj niepełnosprawne zwierzęta! Jak założyć taką zbiórkę?

Dwie kobiety z psami na spacerze w lesie.

Ratuj niepełnosprawne zwierzęta!

0 zł  z 18 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 

Pomóż niepełnosprawnym zwierzętom! Nie mogą chodzić, mają problemy z poruszaniem się, ale nadal chcą żyć!

Część z nich to tacy wojownicy jak Pikuś, Milenka, Ralf i Martynka, którzy zmagają się z niedowładem kończyn. Dziś ich codziennością są wózki inwalidzkie, ale mimo tak trudnych doświadczeń, te psiaki każdego dnia pokazują nam, jak bardzo chcą żyć.

Bezpieczne schronienie znalazły u nas też ofiary wypadków. Przez brak natychmiastowej reakcji byłych właścicieli, u niektórych z nich połamane kości zdążyły się już źle zrosnąć, skazując je na przewlekłe cierpienie. Niekiedy ratowanie zwierzęcia wymagało ostatecznych, trudnych decyzji i amputacji łapy, która przysparzała potwornego bólu.

Każdy z tych psów przeszedł przez piekło, ale dzisiaj, z Waszą pomocą, piszemy dla nich nowy rozdział.

Prosimy, pomóżcie nam je ratować i wspólnie dajmy im szansę na leczenie, rehabilitację i godne życie bez bólu!

Poznaj naszych dzielnych wojowników:

Powypadkowy bezwład sprawił, że Pikuś nie potrafił nawet wejść do budy. Ciągnął za sobą tylne łapy, ścierając z nich skórę. W czasie największych mrozów pełzał do stodoły przez hałdę węgla, by zasnąć w ,,bezpiecznym” miejscu. Właściciele patrzyli na to piekło i nie podjęli leczenia. Gdyby zareagowali wcześniej, oszczędziliby mu tego potwornego cierpienia.

Dzisiaj pies jest już pod naszą opieką, gdzie otrzymał pomoc lekarsko-weterynaryjną. Teraz porusza się na wózku.

Milenka została odebrana interwencyjnie przez inspektorów OTOZ Animals z bardzo złych warunków. W dniu interwencji leżała na brudnych od odchodów i przemoczonych moczem kartonach. Sunia wcześniej chodziła normalnie, niestety jej właściciele, widząc, że coś jest nie tak, nie podjęli się leczenia swojego psa. Gdyby właściciele Milenki zareagowali wcześniej, to mała miałaby dużo większe szanse na powrót do pełnej sprawności.

Sunia trafiła pod naszą opiekę, gdzie otrzymała pomoc lekarsko-weterynaryjną. Niezbędna była pilna operacja kręgosłupa, dzięki której Milenka może żyć bez bólu. Teraz porusza się na wózku.

Ralf, Pestka i Martynka są ofiarami wypadków, podczas których doznały poważnych urazów. Oni także poruszają się na wózkach. Pod naszą opieką są leczone i każdego dnia staramy się, aby mimo tego, co przeszły, były szczęśliwe.

Kot Rupert także zmaga się z niedowładem łap. Dzielnie ćwiczy na piłce sensomotorycznej i jest poddawany elektrostymulacji mięśni.

Tobi trafił do nas z problemami zdrowotnymi. Po ciężkim urazie musiał przejść amputację łapy. Dziś, jako trójłapek, uczy się na nowo biegać.

Sunia Sabcia ma lekki niedowład tylnych łap.

Lisiczka trafiła do nas ze starym, nieleczonym złamaniem. Przez brak leczenia w przeszłości, w jej ciele powstały bolesne zwyrodnienia. Naszym najważniejszym zadaniem jest teraz dbanie o jej komfort w momentach, gdy pojawia się ból, by przywrócić jej radość życia.


Dlaczego potrzebujemy Waszego wsparcia?

Naszym marzeniem jest, aby nasi podopieczni znowu biegali i cieszyli się życiem. Wiemy jednak, że w wielu przypadkach jedyne, co możemy zrobić, to ulżyć im w cierpieniu i bólu. Opieka nad niepełnosprawnymi zwierzętami w takim stanie to dla nas ogromne wyzwanie - również finansowe.


Nasi podopieczni pilnie potrzebują:

Specjalistycznego wyposażenia: wózków inwalidzkich, butów ochronnych, nosideł, ekspanderów.

Regularnej rehabilitacji i stałej opieki weterynaryjnej.

Leczenia farmakologicznego: wiele z nich do końca życia musi przyjmować stałe leki przeciwbólowe oraz preparaty wspomagające przy innych schorzeniach.

Specjalistycznego żywienia: m.in. weterynaryjnych karm typu Gastrointestinal.

Prosimy Was o pomoc w leczeniu naszych kochanych podopiecznych!

Niepełnosprawne psy i koty mają niestety niewielkie szanse na adopcję. Mimo to mamy nadzieję, że pojawią się ludzie, którzy zechcą je przygarnąć i zapewnić im prawdziwy dom. Chcemy sprawić, aby ich życie było najlepsze, jakie tylko może być - bez bólu i cierpienia.

Potrzebujemy do tego Waszej pomocy!

Wszystkim Darczyńcom serdecznie dziękujemy!

0 zł  z 18 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail