
Witam znalazłam się w ciężkiej sytuacji czy ktoś byłby w stanie pomóc? Zostałam sama z synkiem bez mieszkania oraz pieniędzy do życia.. próbuję stanąć na nogi. Tata oliwierka zostawił nas niedawno .. niby wyjechał za granicę. Mieszkanie jego więc nic nie mogę zrobić zostały tam nasze rzeczy większość rzeczy. Zabrałam tylko to co zdążyłam ze sobą w torbach. Z dzieckiem na rękach to dużo nie udało mi się zabrać. Teraz przesiaduje u koleżanki chwilowo, ale nie mogę długo tu zostać.. ona też ma swoje życie.. nie mam gdzie dać synka by pójść do pracy bo na prywatny żłobek nie mam a w państwowym miejsca nie ma. Pozatym Oliwierek to taki mamczoch bardzo płacze jeśli jest z kimś obcym.. nie mam siły.. ale muszę jakos dać radę .. bardzo proszę was o pomoc.. muszę dać radę dla mojego syna ja go nie zostawię nigdy bo bardzo go kocham nad życie.. nie mam dużo czasu, muszę ogarnąć to wszystko wynająć jakieś mieszkanie, zakupić ubranka dla Oliwierka.. podstawowe rzeczy typu środki czystości pampersy itd. Jesteśmy teraz bez niczego bez podstawowych rzeczy do życia.. bardzo prosimy chodź o najmniejsza wpłatę.. wierzę że się uda uzbierać na nowe mieszkanie dla nas oraz na jakiś start .. złożyłam papiery o alimenty do sądu ale kiedy były partner jest za granica mogą być pewne problemy z tym .. nie mam żadnej rodziny nikogo kto mógłby pomóc dlatego proszę was obcych ludzi.. jest mi wstyd ale bardzo proszę o pomoc. Za każdą wpłatę ślicznie dziękuję.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!