
Tragedia, która odebrała wszystko. Pomóżmy Jackowi z Sarn Wielkich
W nocy z 31 grudnia 2025 na 1 stycznia 2026 roku, około godziny 4:00, w miejscowości Sarny Wielkie doszło do tragicznego pożaru domu.
Nowy rok dla jednego z naszych sąsiadów rozpoczął się od niewyobrażalnego dramatu.
Jacek stracił w tym pożarze swoją córkę — ostatnią najbliższą osobę, jaka mu pozostała.
To kolejny cios w jego życiu.
Trzy lata temu zmarła jego żona.
W zeszłym roku odszedł syn.
Teraz ogień zabrał mu córkę oraz dom — miejsce pełne wspomnień, bezpieczeństwa i całego dotychczasowego życia.
Został sam. Bez rodziny. Bez dachu nad głową.
Jacek jest osobą niezwykle lubianą i szanowaną w naszej społeczności.
Zawsze życzliwy, gościnny i gotowy do pomocy.
Nigdy nie trzeba było go prosić — zawsze był tam, gdzie ktoś potrzebował wsparcia.
Aktywnie pomagał przy inicjatywach na rzecz wsi i parafii, przy wydarzeniach, pracach społecznych i zbiórkach. Zawsze z sercem na dłoni.
Dziś to on potrzebuje nas.
Zbieramy środki na najpilniejszą pomoc:
🔹 tymczasowe mieszkanie
🔹 podstawowe wyposażenie i ubrania
🔹 odbudowę domu lub zabezpieczenie przyszłości
🔹 pomoc psychologiczną i wsparcie w tej najtrudniejszej chwili
Każda wpłata, nawet najmniejsza, to znak, że nie jest sam.
Że dobro, które przez całe życie rozdawał innym, teraz do niego wraca.
Prosimy — pomóżmy Jackowi przetrwać ten niewyobrażalny dramat.










Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Czesio Zakopany
„Dużo siły i wytrwałości. Oby dom jak najszybciej znów stał się bezpiecznym miejscem.”
Kamila NOWAK strzyżenie meskie
G
Anonimowy Darczyńca
Pomyślności
Maria
Życzę panu wytrwałości w tych trudnych chwilach. Pozdrawiam
Monika Nika Nika Topór
🍀🍀🍀🍀