
Małe kocie nie - szczęście... możesz udawać, że nie słyszysz, możesz udawać, że to nie Twój problem i żyć w przekonaniu, że pomoże ktoś inny...
Nie, nie pomoże... dlatego reagujesz, dlatego bierzesz na siebie odpowiedzialność i obowiązek, że jeśli nie Ty, to małe płaczące nie - szczęście, po prostu zginie z ludzkiej bezmyślności.
Kochani!! Kolejny raz proszę o pomoc, dla małej, słodkiej, puchatej kociej kulki, która była niezauważalna, siedziała na drzewie, a jej płacz był przeraźliwie głośny i gdyby nie on, była niewidzialana...
Przedzierając się przez krzaki, zarośla nie można było jej zlokalizować, szliśmy za głosem płaczu... zauważając, małe kocie nie - szczęście siedzące na drzewie... Decyzja zgodna, bierzemy...
Mała kulka została zabezpieczona, wyczyszczona, nakarmiona, brzuszek wymasowany...
Śpi bezpiecznie a my, zostajemy w poczuciu szczęścia ale i bezsilności... z pytaniem, czy była tam sama, czy uciekała przed niebezpieczeństwem, czy ktoś ją porzucił...

Nie wiemy, wiemy jedno... kolejne kocie nie - szczęście stanęło na naszej drodze, kolejne kocie nie - szczęście, powołane na świat przez ludzką bezmyślność prosi o pomoc!! Tak, jej pomożemy... zbieramy na pełną profilaktykę (test na białaczkę, odrobaczenie, szczepienie), co wyjdzie po drodze... tego nie wiemy, wiemy jedno... żeby kocie nie - szczęście, stało się szczęściem i znalazło, kochający, odpowiedzialny dom. Zanim to jednak nastąpi, trochę pracy przed nami, nie tylko tej fizycznej, socjalizacyjnej ale też finansowej.
Prosimy o wsparcie 🙏🙏 Wszystkie wydatki zostaną rozliczone.
Wandzi jest po wizycie, opis i rachunek poniżej:




Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!