
Kolejna śląska kopalnia - kolejny ogromny problem z wolnożyjącymi kotami.
Kilka osób i jedna fundacja - zaledwie garstka dobrych dusz, które przejęły się losami kotów, które żyją w warunkach, w których nigdy nie powinny. Teren zamkniętej kopalni nie jest miejscem do życia dla żadnego zwierzęcia. Teren, na który wstępu nie ma. Pomoc nieszczęśnikom, którzy tam się urodzili nie ma końca. Tego, ile znajduje się tam kotów nie wie nikt. Wiemy tylko, że jak najwięcej tych biedaków trzeba stamtąd zabrać. Wiele z nich żyje w walącym się budynku.

Gdyby nie pomoc zabrzańskiej Fundacji "Świat Zosi", nie bylibyśmy w stanie im pomóc - nigdzie nie było dla nich miejsca.
Fundacja natomiast mimo, że ma miejsce, nie ma nieograniczonych zasobów finansowych i tak bardzo jak chcieliby pomagać, sami niestety tej pomocy potrzebują. 
Samo wyłapanie kotów z tego terenu jest bardzo trudne, ale utrzymanie ich też sporo kosztuje. Stąd prośba o pomoc. Pomóżcie pomagać 💔🫶🏻
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!